Znaki Tajemnicy

91 pozwalają na przypuszczenie, że Divina visio, która przymuszała go do założenia Zakonu Mariańskiego Niepokalanego Poczęcia, mogła przebiegać bardzo podobnie jak w przypadku św. Beatriz da Silva i że mogła mieć związek z wizją osoby Maryi, za sprawą której Ojciec Założyciel uwięziony w Podolińcu i Prievidzy doświadczył pocieszenia i umocnienia w celu wypełnienia powołania Fundatora Zakonu Niepokalanego Poczęcia. Podobną zbieżność zdarzeń możemy dostrzec w życiu bł. Piusa IX (1792–1878), którego Boża Opatrzność wybrała do ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi, co nastąpiło 8 grudnia 1854 roku. Tym samym zakończył się wielowiekowy spór toczący się w Kościele Bożym pomiędzy zwolennikami (immakulistami) a przeciwnikami (makulistami) doktryny o wolności Matki Bożej od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego. Zanim jednak do tego doszło, sam papież musiał dojrzeć do tej brzemiennej w skutkach decyzji poprzez osobiste cierpienie związane z ucieczką-wygnaniem z Rzymu do Gaety i Neapolu, co miało miejsce 24 listopada 1848 roku. Pius IX, zmuszony do opuszczenia swej siedziby na rzymskim Kwirynale przez siły masońsko-liberalne działające wówczas pod hasłami zjednoczenia narodu włoskiego, powrócił do Wiecznego Miasta dopiero 2 kwietnia 1850 roku, aby służyć Kościołowi już nie jako władca Kościelnego Państwa, co było zwyczajem jego poprzedników od początku IX wieku, ale jako pokorny następca św. Piotra i „więzień Watykanu”, którego murów nie opuścił do końca swego osiemdziesięciosześcioletniego życia. Z tego to „więzienia” zawierzy on losy Kościoła i świata Dziewicy Maryi szczególnie obecnej w jego historii poprzez tajemnicę Jej Niepokalanego Poczęcia. Przebywając na wygnaniu w Gaecie, Pius IX wielokrotnie odwiedzał okoliczne sanktuaria maryjne, szczególnie zaś kaplicę zwaną Złotą Grotą, poświęconą Niepokalanej, znajdującą się przy sanktuarium Zwiastowania NMP. Właśnie z Gaety 2 lutego 1849 roku rozesłał do biskupów całego świata encyklikę Ubi primum, prosząc, aby się wypowiedzieli w sprawie ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Czy ta decyzja była wypadkową dyplomatyczno-politycznych zabiegów papieża, który starał się o utrzymanie swej władzy w Rzymie? Z pewnością nie. U jej źródeł legła głęboka i bardzo osobista relacja papieża do Maryi, za sprawą której został w młodości uzdrowiony z epilepsji i za specjalną dyspensą papieża Piusa VII mógł otrzymać święcenia kapłańskie. Czy było może coś jeszcze? Czy on także mógł odwołać się jak Ojciec Papczyński do Divina visio? Tego nie wiemy.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==