87 bie niczego nie może dokonać i że wszystko w jego życiu jest dziełem Opatrzności, tak i teraz wiedział z niewzruszoną pewnością – i tym się otwarcie dzielił – że owa Boska wizja, wyryta w jego duszy jako znak Bożego pocieszenia i umocnienia w kontekście uwięzienia i wrogości wobec niego, dotyczyła założenia Zgromadzenia Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia. Sam bowiem Bóg, który go „do tego swego dzieła opatrznościowo, to jest z miłością, miłosiernie, mądrze, cudownie pobudził, tak [też] sam je wykonał i wykonuje na wieki wieczne”. Założenie Zgromadzenia Księży Marianów nie było zatem logiczną konsekwencją pobożnych, świątobliwych, ale tylko ludzkich pragnień, refleksji i rozważań Ojca Papczyńskiego, który zniechęcony trudnościami u pijarów postanowił założyć własne zgromadzenie, bowiem cenił sobie powołanie zakonne nad życie i nie chciał być tylko diecezjalnym księdzem. Nie chodziło jedynie o jego prywatną i bardzo polską pobożność maryjną zogniskowaną na nabożeństwie do Niepokalanej. Powzięcie decyzji o założeniu nowego zgromadzenia to niewątpliwie owoc nadprzyrodzonego Bożego działania w życiu Ojca Stanisława, którego Bóg „powoływał [...] przez różne pobudki, natchnienia i objawienia, przez spowiedników i różnych ludzi uczonych. Teologowie jaśniejący świętością rozpoznali to jako prawdziwe i nieomylne”37. Wszystko jednak zaczęło się od Divina visio, która wyprowadziła Ojca Stanisława od Jezusa i Maryi poza niego samego, wynosząc go ponad jego problemy, cierpienia, ambicje i projekty osobiste. Od tego momentu Ojciec Papczyński żywił przekonanie – co wyznał na łożu śmierci – że prawdziwymi Założycielami jego zgromadzenia wzbudzonego38 przez samego Boga, są Jezus i Maryja.39 Takie postawienie sprawy przez samego Ojca Założyciela nie pozwala na tylko historyczno-chronologiczne zestawienie faktów zakonotwórczych z jego życia, do jakich bez wątpienia należy Divina visio. Byłaby to bowiem zaledwie pseudoanaliza uwzględniająca jedynie wymiar ludzki wydarzenia i osoby Ojca Stanisława od Jezusa i Maryi. Jego życie i dzieło 37 Kazimierz Wyszyński, Żywot..., dz. cyt. s. 69. 38 Por. Św. Stanisław Papczyński, Testament pierwszy, nr 7, w Pisma zebrane, dz. cyt., s. 1318. 39 «To maleńkie Zgromadzenie, jako jego niegodny przełożony, Panu mojemu, Jezusowi Chrystusowi, i najwybrańszej Dziewicy, Rodzicielce Jego Maryi, najpobożniej na wieki polecam jako prawdziwym i jedynym Założycielom, Kierownikom, Protektorom i Patronom tego maleńkiego Zgromadzenia Niepokalanego Poczęcia, Wspomożyciela Zmarłych» (Św. Stanisław Papczyński, Testament drugi, nr 5, w Pisma zebrane, dz. cyt., s. 1326).
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==