76 przebywał wówczas już od września 1669 roku, w którym jego nieporozumienia z przełożonymi pijarów narastające od 1664 roku nasiliły się do tego stopnia, że podjął on decyzję legalnego opuszczenia Zgromadzenia Szkół Pobożnych w celu zachowania spokoju w młodej, bo utworzonej dopiero w 1662 roku polskiej prowincji tego zakonu przezwyciężającego wówczas wewnętrzny kryzys. W 1664 roku rozpoczął się bolesny konflikt między ojcem Stanisławem a jego przełożonymi. Powodem sporu była sprawa dyscypliny zakonnej i ideału skrajnego ubóstwa. W pierwszej fazie dotyczył on elekcji przełożonego Polskiej Prowincji i jego asystentów, którzy dotychczas byli wyznaczani w Rzymie przez zarząd generalny. Stanisław Papczyński uważał, że przepisy papieża Aleksandra VII pozwalały na wybór przełożonych we własnej prowincji i dlatego uznał, że kapituła Prowincji Polskiej powinna odbywać się w Polsce, a nie w Rzymie. Podkreślał, że generał nie orientuje się w stosunkach danego kraju ani też nie zna dostatecznie osób, które wyznacza. Podjęte przez niego w tej sprawie działania, miały jednak przeciwników „pośród starszych ojców”. Do sporu dołączyły się też antagonizmy na tle narodowościowym, wynikające z tego, że prowincja erygowana w 1662 roku obejmowała dwie nacje: polską i niemiecką, do której oprócz Niemców przyłączono Słowaków, Czechów i Węgrów nie zawsze sobie sprzyjających. Kilku zakonników, nieprzychylnych ojcu Stanisławowi, zaczęło go fałszywie oskarżać, opacznie tłumacząc jego gorliwość w ścisłym przestrzeganiu przepisów zakonnych, nakazanych przez założyciela, a zwłaszcza dotyczących ubóstwa, milczenia i normujących organizację zakonną. W konsekwencji Stanisław Papczyński został oskarżony przed generałem pijarów ojcem Kosmą Chiarą o wichrzycielstwo i wezwany do Rzymu. Wieść o przymusowym wyjeździe do Rzymu zmobilizowała jego przyjaciół do obrony niesłusznie oskarżonego. Zanim wyruszył w tę drogę, która okazała się drogą niezwykle ciernistą, od wielu zakonów i osobistości otrzymał liczne pochwały i listy polecające. Urzędujący wówczas w Polsce nuncjusz apostolski, kardynał Galeazzo Marescotti, po zapoznaniu się ze sprawą, zażądał sądowego jej zbadania przez samych pijarów. Wszczęto śledztwo, po zakończeniu którego główny oskarżyciel ojca Stanisława, o. Wacław Opatowski [ówczesny prowincjał
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==