Znaki Tajemnicy

74 spolitej. Tak napisał o tym sam święty wiele lat później, tuż przed swoją śmiercią, w testamencie pozostawionym marianom: Ja, Stanisław od Jezusa i Maryi, niegdyś Zgromadzenia Szkół Pobożnych, teraz ze zmiłowania Boskiego Zakonu Niepokalanego Poczęcia, choć niegodny, zakonnik, z miłości Boga mający wypełnić Boskie postanowienie, według którego wszyscy ludzie muszą raz jeden umrzeć, publicznie oświadczam, że odchodzę z tego ziemskiego życia w wierze rzymskokatolickiej, za którą byłem gotów przelać krew w czasie wojny szwedzkiej, gdy na mnie, idącego ze [Starego] Miasta z towarzyszem w pobliżu [kościoła] Ojców Dominikanów, napadł, dobywszy miecza, żołnierz heretycki. Podczas gdy towarzysz uciekał (chociaż był Niemcem), ja, uklęknąwszy, wystawiłem kark do ścięcia, lecz zrządzeniem Boskiej opatrzności tak się stało, że nie odniosłem żadnej rany, chociaż zostałem trzykrotnie bardzo mocno ugodzony; jednak przez prawie półtorej godziny doznawałem ogromnego bólu. Teraz dzięki składam Boskiej dobroci, że mnie zachowała na bardziej długotrwałe męczeństwo. Doznałem bowiem bardzo przykrych prześladowań w Zgromadzeniu Szkół Pobożnych, o mało co nawet z powodu wrogości nie zostałem zabity, a na koniec zostałem najniegodziwiej pozbawiony pierwszego mego powołania. Przebaczam wobec Boga wszystkim, którzy to spowodowali.15 Ta gotowość do złożenia ofiary ze swego życia dla Chrystusa i Kościoła, jako że do tego sprowadza się autentyczna wiara chrześcijańska, cechowała Ojca Stanisława przez całe jego ziemskie pielgrzymowanie. I choć, jak wyznał na łożu śmierci, był już do niej gotów u progu swego życia zakonnego, jako dwudziestoczteroletni młody człowiek, Bóg chciał jednak od niego innego męczeństwa: mniej spektakularnego, a bardziej upodobniającego go do Chrystusa Ukrzyżowanego i Jego Bolesnej Matki, która, będąc Niepokalanym Poczęciem za sprawą pełni łaski Ducha, objawiła w całej pełni swoją tożsamość poprzez pełnię uczestnictwa w cierpieniach Syna umierającego na krzyżu. Zatem Niepokalane Poczęcie Maryi jako tajemnica duchowej relacji między Matką a Synem, od którego otrzymuje Ona życie według Ducha, najpełniej 15 Św. Stanisław Papczyński, Testament drugi, nr 1–2, w: tenże, Pisma zebrane, dz. cyt., s. 1324–1325.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==