Znaki Tajemnicy

63 ta, to znaczy w swej cielesnej strukturze nieodłącznej od człowieczeństwa: „Jako mężczyznę i kobietę stworzył ich (Rdz 1, 27). W Jej postaci pierwiastek „biologiczny” i pierwiastek ludzki są nierozłączne tak samo, jak nierozłącznymi są dziedzina ludzka i dziedzina „teologiczna”. Wszystko to z jednej strony ściśle się wiąże z prądami specyficznymi dla naszych czasów, jednocześnie jednak kategorycznie się im przeciwstawia. Bo jeśli współczesny program antropologiczny z nieznanym dotychczas radykalizmem obraca się wokół „emancypacji”, równa się to szukaniu wolności, zmierzającej do tego, żeby „być jak Bóg” (Rdz 3, 5). Do tego pojęcia „być jak Bóg” należy oderwanie człowieka od jego biologicznych uwarunkowań, od owego „mężczyzną i kobietą stworzył ich”. To zróżnicowanie, nieodłączne od człowieka jako istoty biologicznej i wyciskające na nim głębokie piętno, uważa się za coś absolutnie bez znaczenia, za wynaleziony w historii „przymus grania roli” i wtłacza się do obszaru czysto biologicznego, w istocie nieinteresującego człowieka. Znaczy to, że ten „pierwiastek czysto biologiczny”, jako rzecz pozostającą w dyspozycji człowieka, sytuuje się poza sferą ludzkich i duchowych miar (aż do dowolnego rozporządzania poczynającym się życiem). Takie uprzedmiotowienie „pierwiastka biologicznego” przedstawia się wtedy jako wyzwolenie, w którym człowiek podporządkowuje sobie bios, dowolnie nim rozporządza i niezależnie od niego jest po prostu człowiekiem – a nie mężczyzną lub kobietą. W rzeczywistości jednak, tak postępując, rani siebie w najgłębszych pokładach swego bytu, okazuje sobie pogardę, ponieważ tak naprawdę jest on człowiekiem jako ciało, jest człowiekiem jako mężczyzna lub kobieta.23 Zatem Maryja, która jest Niepokalanym Poczęciem, to nie pobożna czy teologiczna idea, nie „święta postać z obrazka” ani żaden archetyp czy uosobienie bogini matki, lecz to kobieta z krwi i kości, Nowa Ewa, przebóstwiona w tajemnicy wyjątkowego zjednoczenia z Chrystusem, Nowym Adamem, i ukazująca swoim początkiem i kresem w Trójjedynym Bogu prawdziwą godność i powołanie każdego człowieka stworzonego „na obraz i podobieństwo Boże” do życia w komunii ze Stwórcą 23 Joseph Ratzinger, Miejsce mariologii i pobożności maryjnej w całości wiary i teologii, w: Joseph Ratzinger, Hans Urs von Balthasar, Maryja w tajemnicy Kościoła, dz. cyt., s. 26–27.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==