29 „Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa” (Ef 1, 3) Bóg Objawienia zawartego na kartach Pisma Świętego i przekazywanego przez Tradycję Kościoła jest „Ojcem naszego Pana Jezusa Chrystusa”. Święty Paweł stwierdza, że „dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy” (1 Kor 8, 6). Teologia zaś nazywa tego Boga objawionego przez Chrystusa Pierwszą Osobą Trójcy Świętej. Jego istotą jest bycie Ojcem Pana Jezusa Chrystusa, Jego jednorodzonego Syna, a przez Chrystusa – Ojcem i Stworzycielem wszelkiego istnienia. Jezus modli się do Tego Boga, mówiąc do Niego „Abba! Ojcze!”, i tak też poleca modlić się swoim uczniom (por. Mt 6, 9). Misterium Boga zawiera się więc w tym ojcostwie, którego zrozumienie i przyjęcie zostało zakryte przed mądrymi i roztropnymi według ludzkich kategorii, a objawione prostaczkom (por. Mt 11, 25-27). Przyjęciu objawionej prawdy o ojcostwie Boga wobec człowieka, który jest śmiertelny i podlega cierpieniu, sprzeciwia się bowiem wyemancypowany rozum i tak zwany światopogląd naukowy, przyjmujący za prawdę tylko to, co dostępne jego ograniczonym władzom poznawczym i co zgadza się z jego ideologicznymi założeniami. Innym problemem jest kierowanie się logiką zysku i sukcesu za wszelką cenę. Dopóki bowiem w sercu człowieka pojawia się nieufne pytanie Piotra: „Co z tego będę miał?” (por. Mt 19, 27), tajemnica Bożego ojcostwa względem człowieka, domagająca się nawrócenia i stania się ufnym jak dziecko (por. Mt 18, 3-4), wydaje się jedynie pobożną abstrakcją. Jednakże tym, co najbardziej przeszkadza w uwierzeniu, że Bóg jest Ojcem troszczącym się o każde ze swoich stworzeń, jest problem cierpienia i śmierci. Pamiętam jednego ze swoich nauczycieli, człowieka nadzwyczaj uprzejmego i pełnego filantropijnej życzliwości wobec innych, który jednak na pytanie o wiarę w istnienie Boga, zatroskanego o każdą ludzką istotę, odpowiadał wzruszeniem ramion i zimnym „nie”. Jest wielu takich ludzi, którzy uważają, że skoro istnieje tylu nieszczęśliwych, ba, tak wiele niewinnych dzieci, które rodzą się kalekie, z różnymi powikłaniami i niepełnosprawnościami, a przede wszystkim skoro istnieje nierozwiązywalny problem śmierci, to jak można wierzyć w istnienie Boga, który jest troskliwym Ojcem? Czy Bóg Ojciec stworzył także śmierć i chce ludzkiego cierpienia i umierania?
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==