115 rze praktycznym, realizując w ten sposób swój charyzmat. W rzeczywistości chodzi tu o ukazanie maryjnego charakteru tajemnicy Kościoła, o czym się często zapomina także w dzisiejszych kręgach kościelnych, zdominowanych przez zsekularyzowany sposób myślenia, uwzględniający raczej takie elementy jak: planowanie, akcja i sukces. O tym właśnie pisał przed wielu laty Joseph Ratzinger przestrzegając przed pojmowaniem Kościoła jako organizacji religijno-społecznej, którą można zaprogramować i zreformować według ustalonego planu. Prawda jest zupełnie inna. Kościół to nie organizacja ale żywy organizm, Mistyczne Ciało Chrystusa, Jego Oblubienica, misterium Maryi „świętej i niepokalanej” (por. Ef 5, 27), odkupionej i obmytej krwią Baranka. Tymczasem: [...] we współczesnym świecie ceni się wyłącznie zasadę męską. Zgodnie z nią liczą się tylko wytwarzanie, sukcesy i aktywność, która sama może nadawać kształt światu i realizować własne plany, która nie chce czekać na coś, od czego byłaby zależna, i stawia tylko na swoje własne umiejętności. Myślę, że nie przypadkiem w naszej zachodniej męskiej mentalności coraz bardziej odłączaliśmy Chrystusa od Maryi i nie rozumieliśmy, że Maryja jako Matka może mieć dla nas jakieś znaczenie z perspektywy teologii i wiary. I to właśnie kształtuje całą naszą postawę wobec Kościoła. Traktujemy go niemal jak produkt techniki, który chcemy zaplanować i zrealizować z niesłychaną przenikliwością i z wielkim nakładem energii. Dziwimy się, że następuje wtedy to, na co zwrócił uwagę już św. Ludwik Grignon de Monfort przy lekturze słów proroka Aggeusza: „Siejecie wiele, lecz plon macie lichy” (1, 6)! [...] Musimy więc zrezygnować z tej zachodniej jednostronności i z postawy aktywistycznej, bo w przeciwnym razie również Kościół sprowadzimy do poziomu przedmiotu naszego działania i planowania. Tymczasem Kościół nie jest gotowym produktem. Jest żywym ziarnem Boga, które chce rosnąć i dojrzewać. Dlatego potrzebna mu jest tajemnica maryjna. Dlatego on sam jest tajemnicą maryjną. Może wydawać owoce wtedy tylko, gdy stanie pod tym znakiem...78 78 Joseph Ratzinger, Słowo moje nie wraca do Mnie bezpowrotnie, w: Joseph Ratzinger, Hans Urs von Balthasar, Maryja w tajemnicy Kościoła, dz. cyt., s. 11–12.
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==