Znaki Tajemnicy

107 w rozdziale dwunastym, toczącej śmiertelny bój ze smokiem, wężem starodawnym, „który się zwie diabeł i szatan” (Ap 12, 9), zapadł głęboko w serce Ojca Papczyńskiego i wyrył się w jego duszy, czyniąc z niego, jak to sam wyznał w Oblatio, „sługę Wszechmogącego i błogosławionej Dziewicy” walczącego pod osłoną Jej Niepokalanego Poczęcia z odwiecznym wrogiem „Jej potomstwa” (por. Ap 12, 17). W tym kontekście należy odczytywać znaczenie przytaczanego już wcześniej mariańskiego wezwania: Immaculata Virginis Mariae Conceptio sit nobis salus et protectio! Co należy tłumaczyć: „Niepokalane Poczęcie Maryi Dziewicy niech nam będzie zbawieniem i obroną!”. Chodzi tu bowiem nie o zdrowie (jak to bywało czasami interpretowane), ale o eschatologiczne zbawienie, którego najgłębszy sens wyraża właśnie tajemnica Niepokalanego Poczęcia Maryi. Odchodząc zatem od pijarów, Ojciec Stanisław wiedział z Bożego natchnienia, że miał się przyoblec w „biały habit na cześć Niepokalanego Poczęcia NMP”63 i założyć „Towarzystwo Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia»”64, którego członkowie mieli brać czynny udział w duchowej walce z wrogiem wiecznego zbawienia człowieka, stając jednoznacznie po stronie Niepokalanej Wielkiej Dziewicy. Na znak swojej tożsamości mieli oni nosić: [...] habit sięgający do kostek, który nie zamiatałby ziemi ani nie odsłaniałby zbytnio kostek; płaszcz krótki, sięgający każdemu do kolan; włosiennicę z grubego płótna albo innego kłującego materiału. Wszystko koloru białego na cześć jaśniejącego bielą Poczęcia Matki Bożej, w której to odzieży należy zachowywać największą czystość.65 63 Św. Stanisław Papczyński, Testament drugi, w: tenże, Pisma zebrane, dz. cyt., s. 1326; Choć Ojciec Stanisław chciał to uczynić już w dniu aktu Oblatio albo bezpośrednio po nim (w oktawie uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP w 1670 r.), o czym sam pisze w Fundacji Domu Skupienia (nr 5), ostatecznie obłóczyny te miały miejsce dopiero 15 września 1671 roku w Luboczy w kaplicy domu Karskich, gdzie przebywał na kapelanii i poszukiwał pierwszych kandydatów do swojego Zgromadzenia. Pisze zatem Ojciec Stanisław: „za wiedzą świętej Nuncjatury Apostolskiej, w czasie oktawy Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, w białym już kolorze, ofiarowałem siebie jako nowego kandydata tej Matki na wieczną służbę” (Św. Stanisław Papczyński, Założenie Domu Skupienia, nr 7, w: tenże, Pisma zebrane, dz. cyt., s. 1293). 64 Św. Stanisław Papczyński, Ofiarowanie siebie, w: tenże, Pisma zebrane, dz. cyt., s. 1258. 65 Św. Stanisław Papczyński, Reguła życia, rozdz. IV, nr 4, w: tenże, Pisma zebrane, dz. cyt., s. 58.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==