Znaki Tajemnicy

8 człowiek wierzący, to znaczy przyznający się do Chrystusa, ponieważ każdy wierzący musi codziennie patrzeć na swoje życie tak, jak go tego uczy Chrystus, a nie tylko po ludzku, czyli zgodnie z uwarunkowaniami społeczno-kulturowymi czy panującymi modami. Pragnąc zatem odpowiedzieć na wyzwanie, jakie postawił przed marianami Jubileusz 350-lecia istnienia Zgromadzenia, chciałbym w tych krótkich rozważaniach, właśnie o charakterze teologicznym, podzielić się rozważaniami nad swoją drogą odkrywania i rozumienia św. Ojca Stanisława. Droga ta dla mnie zaczęła się już dość dawno, bo w 1993 roku wraz z przyjęciem mnie do Zgromadzenia, ale nabrała wyraźnych kształtów dopiero dzięki pogłębionemu studium tajemnicy Niepokalanego Poczęcia Matki Pana, które rozpocząłem w 2008 roku. Nie bez znaczenia pozostaje tu także moja trwająca od 2015 roku misyjna praca nad zaszczepieniem charyzmatu Zgromadzenia Księży Marianów w Wietnamie, gdzie jestem świadkiem aktualności i atrakcyjności stylu życia naszego św. Ojca Stanisława dla młodych katolików wietnamskich. Tajemnica relacji, która istnieje między Chrystusem a Jego Matką, a którą jest Duch Święty jako niestworzone, Boskie Niepokalane Poczęcie, Boża moc rodzenia Syna przez Ojca, ukazała mi, by tak rzec, klucz do otwarcia tajemnicy osoby i powołania św. Ojca Stanisława Papczyńskiego, którego Opatrzność Boża ustanowiła dla nas świadkiem i znakiem tej tajemnicy. Ten klucz, w moim przekonaniu, tkwi już w samym odwołaniu się Ojca Założyciela do Jezusa i Maryi, kiedy u początków swojego życia zakonnego, wybierając imię Stanisława od Jezusa i Maryi, wyraził to powołanie, które miał kiedyś wypełnić w czasie wyznaczonym do tego przez samego Boga, zakładając nasze Zgromadzenie. Nie oznacza to, że Ojciec Stanisław od początku znał i rozumiał w całej pełni tajemnicę Niepokalanego Poczęcia Maryi oraz woli Bożej względem siebie. Bóg powołał go na świadka, a nie na eksperta od Niepokalanego Poczęcia NMP. Wierny Jego woli, szukając jej i stawiając ją zawsze na pierwszym miejscu, nie tylko dał świadectwo głębi, a zarazem prostoty tej tajemnicy, ale sam stał się również jej znakiem, szczególnie przez akt Oblatio. W nim bowiem zawiera się tak sens tajemnicy Niepokalanego Poczęcia Maryi, jak i sens życia naszego św. Ojca Stanisława, na zawsze z nią związanego. Trzy rozdziały tej niezbyt obszernej książki, choć mogą się wydać pozornie niezbyt mocno powiązane ze sobą, łączy osoba św. Stanisława od Jezusa i Maryi. Ponieważ jest on „od Jezusa”, należało wejść w tajemnicę tożsamości Chrystusa Cierpiącego (Christus Patiens), Ukrzyżowa-

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==