83 Szczególną ilustracją tej prawdy jest interwencja o. Kazimierza w sprawie spowiedzi wielkanocnej ludzi wiejskich, po których dochodziło do pijaństwa w karczmach. Z braku ludzi do pracy w gospodarstwach plebańskich, przetrzymywano cały dzień ludzi, a gdy wieczorem wracali do domów, zatrzymywali się w karczmach i pili. Dekret o heroiczności cnót o. Kazimierza podkreśla, że jako przełożony generalny użył „wszelkich środków związanych z tym stanowiskiem do odnowienia i uzdrowienia obyczajów, i ducha Zakonu, zwłaszcza do naprawienia w nim szkód, jakie wynikły z »rozproszenia rostkowskiego«, oraz ze zgubnych wpływów zepsucia moralnego, panującego w ówczesnym polskim społeczeństwie”. Na tym urzędzie spotykał się z różnymi problemami realizacji życia zakonnego. Wprawdzie o. Kazimierz Wyszyński przyczynił się do liczebnego i duchowego wzmocnienia Zakonu, ale również za jego kadencji, a także później zdarzały się przypadki nadużywania alkoholu. W 1860 r. przełożony generalny Aleksander Roman Wilczyński w żarliwych słowach zachęcał do trzymania się drogi Bożej, aby nie rozminąć się z Bogiem na zawsze. W tym kontekście przypominał o karach nałożonych na tych, którzy upijają się i nocują w karczmach czy w innych podejrzanych miejscach. Kiedy rząd carski w 1864 r. wydał dekret kasaty zakonów, marianów osadzono w Mariampolu. W ciągu kilkudziesięciu lat topniała ich liczba, aż do momentu, kiedy w 1909 r. bł. Jerzy Matulewicz potajemnie wstąpił do ich zakonu i pociągnął za sobą innych kandydatów. Za pozwoleniem Stolicy Apostolskiej dokonał znacznej reformy dzieła zapoczątkowanego przez o. Stanisława Papczyńskiego; dostosował je do nowych warunków i potrzeb społecznych. Świadkowie życia Ojca Odnowiciela podkreślają, że był abstynentem, chociaż jako biskup wileński niekiedy częstował gości alkoholem. W Konstytucjach z 1910 r. zalecił troskę o trzeźwość i na ile jest to możliwe – powstrzymanie się od napoju alkoholowego (n. 148). Ta zasada weszła również do Konstytucji zatwierdzonych przez Stolicę Apostolską w 1930 r., już po śmierci Ojca Odnowiciela (n. 274). Została powtórzona w Konstytucjach z 1988 r. w następującym sformułowaniu: „Niech współbracia wszędzie usiłują zachować umiar i trzeźwość; od napojów alkoholowych niech się z zasady powstrzymują” (nr 90). Do specjalistów z dziedziny duchowości mariańskiej należy odpowiedź, czy wymagania, jakie postawił o. Stanisław, stanowią wyraz jego osobistego charyzmatu, czy należą również do charyzmatu założonego przez niego zakonu. Natomiast zasada postawiona przez o. Stanisława Papczyńskiego, że trzeźwość umożliwia świadomą i ścisłą więź z Bogiem, a jej praktykowanie stanowi przykład i zachętę do przeciwdziałania pladze pijaństwa, jest wciąż aktualna, choć z różnym skutkiem realizowana przez marianów.
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==