69 Podobny styl i mądrość o. Stanisława da się dostrzec w Inspectio cordis, czyli w rozważaniach na niedziele i święta, które adresował do zakonników. Medytacje te powstały w latach 1680-85. Pojawiły się w nich ogólne odniesienia do Maryi, szczególnie gdy przypadało święto ku Jej czci. Nie zabrakło odniesień do Niepokalanego Poczęcia, ale miały on raczej charakter zwyczajnych aluzji. Łatwiej było o. Papczyńskiemu przekonywać słuchaczy do ufności we wstawiennictwo Matki Chrystusa: „Czegóż Ona nie uzyska dla nas śmiertelnych od Syna szczególnie tego dnia, w którym, za wyjątkowym przywilejem, została wyjęta od nieszczęsnego losu wszystkich śmiertelnych. Bez zmazy pierworodnego grzechu poczęta, bezmiarem łaski została obfi cie ubogacona i wywyższona ponad wszystkie stworzenia” (tłum. D. Kwiatkowski MIC). Ojciec Papczyński we wskazanych pismach nie tylko dał wyraz fascynacji świętością Maryi. W jednym miejscu zwrócił uwagę na posłuszeństwo Matki Jezusa względem Ducha Świętego, podsumowując: „Jakże wielkim szczęściem jest posiadanie Ducha Świętego; jeszcze większym, działanie według Ducha Świętego; a największym, dokonać swych dni w Duchu Świętym” (tłum. D. Kwiatkowski MIC). Po raz kolejny zatem dał wyraz temu, że bliską mu prawdę o poczęciu Maryi bez grzechu, postrzegał w kontekście całego misterium chrześcijańskiego. Dlatego w danym momencie skupił uwagę na Duchu Pana, którego prowadzeniu Maryja się poddała. Wnioski płynące z nauczania o. Stanisława rzucają też światło na jedno z wezwań, do którego powtarzania zachęcał marianów: Immaculata Virginis Conceptio sit nobis salus et protectio, czyli: „Niepokalane Poczęcie Maryi niech będzie nam zbawieniem i obroną”. Żadne wyjaśnienie i uzasadnienie Założyciela Zgromadzenia Marianów odnośnie do tego stwierdzenia nie zostało potomnym przekazane. Jednak na podstawie zachowanych wypowiedzi należałoby to wezwanie widzieć jako wskazanie na Matkę Chrystusa, której Bóg dał możliwość życia bez grzechu. Przypominanie tego wielkiego dzieła Boga miłosiernego ma też wzbudzić wiarę w każdym wypowiadającym te słowa, że jego zbawienie i obrona leży w łasce Chrystusa. Poczęcie Maryi bez grzechu jest tego dowodem. Ten sam Bóg także dziś i w każdej chwili daje możliwość zachowania od grzechu i trwania w łasce. Przy okazji tego wezwania warto zauważyć również to, że o. Papczyński mówił raczej o niepokalanym poczęciu Maryi niż o Niepokalanej. Oznacza to, że patrzył tak na życie Maryi jak Ona, która dała temu wyraz w Magnifi cat, wołając: „Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” (Łk 1,49). W takim ujęciu zwraca się uwagę nie tylko na świętość Maryi, ale także, i nade wszystko, na moc i działanie Boga. Innymi słowy, widzi się dzieło, jednocześnie wspominając jego Twórcę. Dlatego też stosowniejsze jest mówienie o misterium niż o tajemnicy Niepokalanego Poczęcia Maryi. Biblia posługuje się pojęciem misterium w odniesieniu
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==