maz bozy

39 godniejszego Ojca Generała Jana od Jezusa Maryi, oraz wszystkim jego legalnym następcom, trzy śluby proste – ubóstwa, czystości, posłuszeństwa – i zgodnie z nimi szczególne staranie wokół wychowania młodzieży, według formy nakazanej przez breve Pawła V, zawartej w naszych konstytucjach”. Potem były święcenia niższe, subdiakonat, diakonat i wreszcie w 1661 r. kapłaństwo. Nie wiemy, jak Papczyński przygotowywał się do święceń prezbiteratu, ale wiemy, jak później kochał swoje kapłaństwo, jakim był duszpasterzem. Musiał więc przygotowywać się na swoje spotkanie z Chrystusem-Kapłanem niezwykle żarliwie, a w tej żarliwości w pełni zaowocowała jego gorliwość w życiu zakonnym. Wierny powołaniu zakonnemu Młody o. Stanisław podejmował w zakonie pijarów różne funkcje i chlubnie wypełniał nałożone nań przez przełożonych obowiązki, jak: prowadzenie wykładów z retoryki, kierowanie pobożnymi bractwami, głoszenie słowa Bożego – w Podolińcu, Rzeszowie i Warszawie. Jednak gorliwość w życiu zakonnym może najbardziej zaowocowała w sprawowanej przez niego funkcji spowiednika i powiernika dusz. A trzeba przyznać, że wśród jego penitentów były wybitne osobistości, które obrały go za swego ojca duchowego. Wszystkich pociągała do o. Papczyńskiego jego dogłębna znajomość Pisma św. i zagadnień teologicznych oraz duszpasterska wrażliwość. Płonął w nim wewnętrzny ogień, który zapalał innych do pobożności, i to tłumaczy ów niezwykły wpływ młodego kapłana na dusze ludzkie. Qui non ardet, non incendit – kto sam nie płonie, nie rozpali innych, a on płonął, dlatego zapalał. Najznakomitszym jego penitentem był nuncjusz apostolski Antoni Pignatelli, późniejszy papież Innocenty XII. Zaskakujące jest, że książę Kościoła, 49-letni nuncjusz apostolski Pignatelli, obrał sobie za spowiednika młodego 33-letniego kapłana. Zapewne na ten wybór wpłynął fakt, że uważano o. Stanisława za świątobliwego zakonnika. Wydaje się, że kierownictwo duchowe sprawowane przez o. Papczyńskiego wyraźnie zaowocowało w życiu nuncjusza apostolskiego. Antoni Pignatelli odznaczał się w późniejszym okresie gorliwością w praktykach religijnych. Znany był również ze swej dobroczynności wobec potrzebujących. Jako biskup Neapolu przeznaczał dużą część swoich zasobów materialnych na działalność charytatywną. Po wyborze na papieża zajmował się gorliwie służbą na rzecz ubogich; był całkowicie im oddany w wymiarze moralnym i materialnym. Część pałacu laterańskiego przeznaczył na przytułek dla osób dotkniętych kalectwem. Dobra materialne, rozdzielane zazwyczaj przez innych papieży wśród krewnych, Innocenty XII rozdawał nędzarzom, których nazywał swoimi krewnymi. Dzięki takiej postawie zasłużył sobie na miano ojca ubogich, bezinteresownego włoda-

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==