maz bozy

38 w pierwszym roku nowicjatu scrutinium, czyli ocena postępowania nowicjusza przez domowników, wyrażona w głosowaniu. We wszystkich trzech głosowaniach nowicjusz Stanisław otrzymał wszystkie głosy pozytywne. Ponieważ Papczyński wykazał się dobrymi postępami w życiu wewnętrznym, przełożeni wyrazili zgodę na podjęcie przez niego studiów w czasie drugiego roku nowicjatu. W związku z tym br. Stanisław w lipcu 1655 r. opuścił Podoliniec i przeniósł się do Warszawy na studia teologiczne. Pijarzy mieli wówczas swój dom w stolicy przy ul. Długiej, ale z braku własnego studium wysyłali kleryków na wykłady do klasztoru Braci Mniejszych Obserwantów pod wezwaniem św. Antoniego przy ul. Senatorskiej. Pod koniec drugiego roku nowicjatu Papczyński zaczął przygotowywać się do złożenia ślubów. Konstytucje pijarów wymagały, aby złożenie profesji przez kandydata poprzedziła spowiedź z całego życia. Przypuszcza się, że wtedy – w czerwcu 1656 r. – Papczyński napisał swoją książeczkę pt. Secreta conscientiae, w której wyznał, jakby na spowiedzi, błędy i grzechy swej młodości. Ze wspomnianej książeczki zachowały się dwa fragmenty, które doskonale charakteryzują stan ducha młodego zakonnika przygotowującego się do złożenia profesji. Wspominał w nich: „Błogosławiony bądź, Panie, na wieki i spraw, abym po tylu złych czynach, spełniał w moim powołaniu czyny dobre, gdyż w istocie sam ze siebie nie jestem do tego zdolny. Ty zaś, który to czytasz, nie dziw się, że o tym opowiedziałem; uznałem jednak, że nie godzi się ukrywać Bożych dobrodziejstw. Pragnę też i ciebie zachęcić do uwielbiania wszechmocy Boga i troski o nas. Niech będzie Mu cześć, uwielbienie i chwała na wieki. Amen. Dziękuję przeto Bogu, że z Jego woli byłem wtedy zobowiązany przez rodziców paść trzodę, ponieważ (dotąd dobrze to pamiętam), podczas gdy chodzę po polach za stadem, zachowuję czyste i święte sumienie. Oby, mój Panie, o co Cię pokornie proszę, Opatrzność Twego Majestatu kierowała mną do końca mego życia – ufam i wierzę, że tak będzie – abyś był uwielbiony we wszystkich moich czynach, myślach i słowach. Amen”. Kiedy nadszedł dzień 22 lipca 1656 r. brat Stanisław złożył całkowitą ofi arę Bogu przez profesję rad ewangelicznych. Były to śluby proste, które nowicjusz składał zgodnie z ówczesną praktyką – na zawsze. Jednocześnie składał też przysięgę wytrwania w zgromadzeniu do końca życia. Zachował się sporządzony własnoręcznie przez Papczyńskiego dokument profesji, zredagowany zgodnie z przepisami zakonu pijarów. Oto jego treść: „Ja, Stanisław od Jezusa i Maryi, w świecie Jan Papczyński, mający lat dwadzieścia pięć, składam moją profesję w Zgromadzeniu Szkół Pobożnych Ubogich Matki Bożej i ślubuję Bogu Wszechmogącemu, Ojcu, i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak też Bogurodzicy zawsze Dziewicy Maryi i tobie, Czcigodny Ojcze Aleksandrze od św. Bernarda, zastępującemu miejsce Boga w imieniu Najczci-

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==