345 Duszo moja, dotychczas korzystałaś z książek uwzględniających różne dziedziny nauki, dzisiaj przejrzyj Księgę nową, świeżą, niewidzianą, Najświętszą Bożą Rodzicielkę, Księgę – mianowicie – przez samego Boga wykonaną, napisaną i ozdobioną. Czy mógłbyś gdzie indziej znaleźć coś, czego nie miałbyś w Maryi? Czy ktokolwiek mógłby ci więcej dostarczyć z tego, co posiada Maryja? Jest to księga cnót i wszelkich doskonałości: dzieli się na tyle rozdziałów, ile cnót posiada. Wertując zatem tę Księgę, przyłóż się cały do jej studiowania, nazrywaj kwiatów tak nieodzownych dla twego stanu. Naśladuj więc, tak jak powinieneś, Maryję i Jezusa, te dwa podstawowe wzory skromności. Gdy przyszło o. Stanisławowi starać się o papieskie zatwierdzenie założonej wspólnoty zakonnej marianów, okazało się, że może zostać zatwierdzone na podstawie „Reguły dziesięciu cnót Najświętszej Maryi Panny”, czasami też nazywaną „Regułą dziesięciu upodobań Maryi”. Była to reguła w Polsce nieznana, tylko jeden zakon na świecie oparł na niej swoje życie zakonne. Były to siostry anuncjatki, których wspólnota zakonna powstała we Francji na początku XV w. Gdy o. Papczyński dowiedział się o tej regule i że Zakon Marianów został na niej zatwierdzony przez papieża 24 listopada 1699 r., wyraził z tego powodu ogromną radość. Odpowiadało to bowiem jego osobistemu przekonaniu i doświadczeniu duchowemu. Pragnął on wskazać na dziesięć upodobań – postaw Matki Jezusa, o których wspomina Ewangelia, a które Bóg sobie upodobał. Są to: czystość, roztropność, pokora, wiara, modlitwa, posłuszeństwo, ubóstwo, cierpliwość, miłosierdzie i przyjęcie cierpienia. Ojciec Papczyński w Matce naszego Pana widział wzór chrześcijańskiego życia, ale również i to, że w postępowaniu należy kierować się tym, czego chce Bóg, co Jemu się podoba, nie zaś własnymi upodobaniami. Podstawowe więc pozostaje to, co o Maryi zostało powiedziane w Biblii. Po zatwierdzeniu Zakonu Marianów o. Papczyński i jego duchowi synowie złożyli śluby zakonne na tę właśnie regułę. I tak każdemu z nich reguła wyznaczała jako sposób życia naśladowanie Maryi, zwłaszcza w tym, „co Matka Boża myślała, mówiła i czyniła”. Towarzyszyć temu miało także odmawianie stosownej modlitwy zwanej „Koronką dziesięciu cnót Maryi”, polegającej na powtarzaniu Zdrowaś Maryjo i dodawaniu po słowach: „Święta Maryjo” tych określeń, które są owymi upodobaniami – cnotami. Prośmy dziś Pana Jezusa, Syna Maryi, aby udzielił nam łaski prawdziwego nabożeństwa do Maryi, która jest też naszą Matką, oraz byśmy nie poprzestawali na wysławianiu Jej słowami, ale chcieli naśladować Jej ewangeliczne życie.
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==