maz bozy

313 Niech w pamięci wciąż brzmią nam słowa skierowane do Maryi przez Anioła Pańskiego: „Raduj się, pełna łaski, Pan z Tobą”. Radość ma swe źródło w Bogu – Duchu Świętym. Tylko świadectwo wiary, które jest naznaczone radością, jest wiarygodne dla innych. Rozważanie 9 Tajemnica powołania do służby Bożej Najmilsi, wewnętrzną treścią każdego powołania w Kościele jest życie wiarą, nadzieją i miłością nadprzyrodzoną. Bóg powołuje na swoją służbę, kogo chce. Jeśli popatrzymy na powołanie o. Stanisława Papczyńskiego, zauważymy, że Bogu spodobało się powołać go z rodziny chłopskiej, co w tamtych czasach nie było powszechne. Wiemy raczej, że chłopi w XVII w. praktycznie traktowani byli na podobieństwo niewolników. Nawet jeśli byli to włościanie posiadający swoją ziemię, niezwykle trudno było im zdobyć wykształcenie czy bardziej odpowiedzialne urzędy. Te bowiem w większości, zwłaszcza bardziej eksponowane, były zarezerwowane dla stanu szlacheckiego. A jednak Bóg nie zwraca uwagi na pochodzenie czy stan, „nie ma względu na osobę”. Ma swoje zamysły względem człowieka, prowadzi go swoimi drogami, które jakże często nie są podobne do dróg ludzkich. Takie też było duchowe doświadczenie o. Stanisława Papczyńskiego. W jednym ze swoich zbiorów rozważań tak skomentował zdanie z Ewangelii mówiące, że na Apostołów Jezus powołał rybaków (zob. Mt 4,18): Zwróć uwagę na Boską Opatrzność, mądrość i zamysł. Do trudnego dzieła poddania sobie świata Pan nie wybiera książąt, nie powołuje władców panujących ani też niezwyciężonych wodzów, lecz rybaków. 1) Uczynił tak dlatego, żeby powołani zdawali sobie sprawę, z jak lichego stanu zostali wyniesieni do najwyższej godności. Chodzi i o to, by świadomi niezwykłości dobrodziejstwa tak wielkiego powołania, goręcej ukochali łaskawego Pana i aby spełniając Jego wolę, z większą stanowczością pokonywali wszelkie niebezpieczeństwa. 2) Dlatego to uczynił, aby bardziej jaśniała Jego moc, gdy przy pomocy ludzi lichych i prostych odniesie zwycięstwo nad tyloma królami, władcami i fi lozofami, a nawet nad całym światem. 3) Wreszcie i dlatego to uczynił, aby z jednej strony pokazać nam, że nie powinniśmy mieć w pogardzie ludzi niższego pochodzenia, żebyśmy ich ani nie odrywali od bohaterskich trudów, które za Bożą łaską podejmują, ani też abyśmy ich nie lekceważyli, gdyby kogoś z nas w jakichś sprawach upominali, ani wreszcie żebyśmy nie odprawiali ich z niczym, gdyby o cokolwiek prosili, jak też, że nie

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==