maz bozy

295 Należy zadbać o odpowiedni klimat i wystrój sali lekcyjnej (krzyż, świece, Pismo św.). Przed rozpoczęciem celebracji należy przypomnieć wszystkim uczniom, a zwłaszcza tym, którzy biorą w niej czynny udział przez czytanie odpowiednich fragmentów Pisma św. i modlitw, dokładny przebieg celebracji (można go rozpisać na tablicy). Należy także uwrażliwić uczniów na konieczność odpowiedniego zachowania w czasie celebracji, zwracając uwagę na modlitewny charakter lekcji. Nauczyciel, będąc w centralnym miejscu, inicjuje modlitwę znakiem krzyża, czyta tekst kolekty, ewentualnie Ewangelii, wieńczy całość modlitwą końcową i czuwa nad poprawnym przebiegiem celebracji. Katecheta, wedle uznania, zwłaszcza jeśli jest osobą duchowną, może wygłosić krótkie rozważanie (homilię), po wysłuchaniu przez wszystkich Ewangelii. Jeśli nauczyciel jest osobą duchowną, powinien być ubrany w komżę i stułę, a całość celebracji zakończyć błogosławieństwem. ANEKSY Aneks nr 1 Orędownik dusz czyśćcowych Wielki czciciel Matki Najświętszej Niepokalanie Poczętej był także żarliwym orędownikiem dusz w czyśćcu cierpiących. Ta cecha charyzmatu o. Papczyńskiego, choć nieobecna jeszcze w Oblatio, jest bardzo dla jego duchowej postawy znamienna. W ówczesnej pobożności maryjnej, wyrażającej się zwłaszcza w idei „niewolnictwa maryjnego”, łączono ją z Niepokalanym Poczęciem. Wizje o. Stanisława w domu Karskich w Luboczy, w Studziannie i gdzie indziej, przyczyniły się do wprowadzenia jej do tytułu Zgromadzenia. Pielęgnowania idei niesienia pomocy zmarłym wymagały współczesne o. Papczyńskiemu wydarzenia, jak nieustanne wojny Polski z sąsiednimi krajami, a także zamieszki wewnętrzne, które przynosiły obfi te żniwo śmierci. Z powodu klęsk żywiołowych, głodu i epidemii ludzie przedwcześnie umierali i często szli nieprzygotowani na sąd Boży. Miłość chrześcijańska kazała o. Stanisławowi myśleć o nich i śpieszyć im z pomocą. W swoich modlitwach schodził w duchu do czyśćca i obcował z przebywającymi tam duszami. Ojciec Stanisław przede wszystkim pragnął opiekować się duszami żołnierzy poległych na polach bitew i modlił się na ich grobach. Uznał też niesienie pomocy zmarłym, zwłaszcza poległym na wojnie i wskutek zarazy (która w owych czasach towarzyszyła wojnom), za drugi cel szczegółowy Zgromadzenia. Wszystkich współbraci zakonnych zachęcał do modlitwy i podejmowania wszelkich

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==