276 okazja, w związku z reorganizacją zakonu pijarów przez papieża Klemensa IX. Dlatego 11 grudnia 1670 r. złożył rezygnację na ręce wiceprowincjała pijarów. Nastąpił akt przejścia o. Stanisława do diecezji krakowskiej. Lecz zanim to miało miejsce, o. Stanisław został siłą uprowadzony i osadzony w celi klasztornej, najpierw w Podolińcu, a następnie w Prievidzy, aby uniemożliwić mu dalsze działania. Dopiero po 4 miesiącach uwolniono go w wyniku interwencji biskupa krakowskiego Mikołaja Oborskiego. Kiedyś Chrystus powiedział: „Kto chce iść za Mną, niech weźmie krzyż i niech Mnie naśladuje”. Człowiek o wielkiej duchowości wcale nie jest wolny od krzyża. Przykładem może być niezliczona rzesza świętych, których życie naznaczone było cierpieniem. Ludzie duchowo bogaci i prawdziwie kochający Kościół, zawsze będą złączeni z krzyżem. Służba Bogu i ludziom, czyniona z serca, wymaga ofi ary i cierpienia. Konferencja trzecia 1. Nim św. Franciszek z Asyżu wkroczył na drogę wielkiej służby Bogu, musiał przejść przez wielkie poniżenie i doświadczenie osamotnienia. Podobnie kard. Newmanowi, jednemu z wielkich twórców ruchu oksfordzkiego, towarzyszyło jako katolickiemu konwertycie poczucie osamotnienia. Nawet kiedy został katolickim kapłanem, Kościół zachował wobec niego pewną rezerwę; został duszpasterzem w zapadłej angielskiej wiosce. Trzeba osamotnienia i ogołocenia, by jak ziarno, które w ciszy obumiera i wydaje plon, człowiek mógł duchowo wzrastać. Podobnie było i z o. Stanisławem Papczyńskim. Z samotności, z osobistych przemyśleń, często obarczonych cierpieniem, lecz wspartych potężną siłą łaski, zrodziło się wspaniałe dzieło. Kiedy o. Papczyński przedstawiał program służby Bogu i Kościołowi, akceptowano jego drogę życia. Kiedy jednak przystąpił do działania, przeraził sprzyjających mu ludzi. Nawet początkowo przychylni mu bp Oborski i bp Gembicki zaczęli się odnosić się do niego z dystansem. 2. Punkt oparcia znalazł o. Stanisław na dworze polskiego szlachcica Jana Karskiego z Luboczy nad Pilicą, gdzie pełnił posługę duszpasterską w dworskiej kaplicy, w której znajdował się obraz Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej, ofi arowany rodzinie Karskich przez papieża Urbana VIII. Był to dla o. Stanisława czas bardzo bogatego życia duchowego i działalności duszpasterskiej. Tam też napisał dwa ważne dzieła: Templum Dei mysticum („Mistyczna świątynia Boga”) i Norma vitae („Reguła życia”).
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==