maz bozy

25 lii i łaskę Boga, i na nią odpowiedział całym swoim życiem. Dla takich celów o. Papczyński założył zakon, taką rzeczywistość przybliżał ludziom. A inspirację dla swoich przekonań czerpał z misterium Niepokalanego Poczęcia, w którym dostrzegał to, jak bardzo Bóg kocha człowieka od początku jego istnienia i bez żadnej jego zasługi. Niestrudzenie zabiegał także, aby człowiek spotkał tę nieogarnioną Bożą miłość, jeśli nawet nie w tym życiu, to po śmierci, w wieczności. To przesłanie jest szczególnie aktualne w czasach, które – jak zauważył Jan Paweł II – w wielu miejscach naznaczone są „formą autentycznej »kultury śmierci«” (EV, 12). Postać Stanisława Papczyńskiego przywołuje potrzebę pamięci o człowieku w potrzebie przed obliczem Boga, źródła życia i miłości. Względem żyjących pamięć ta wyraża się w głoszeniu im Ewangelii życia i wiekuistej miłości oraz ukazywaniu Niepokalanego Poczęcia, „dowodu i owocu” tej miłości. Natomiast względem tych, co ukończyli już „ziemską pielgrzymkę”, ta sama pamięć przeradza się w modlitwę i ofi arę w ich intencji tak, aby człowiek przez całą wieczność mógł cieszyć się pełnią Bożego życia i Bożej miłości.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==