266 Życie wieczne 1. „Nazywamy się śmiertelnikami my, którzy świątyniami Boga jesteśmy” (TDM). Co znaczą te słowa o. Stanisława Papczyńskiego? Muzułmański mistyk i męczennik religijny Al-Haladzi (†922) powiedział, że gdyby mu dano do wyboru z ręki Najwyższego radość lub cierpienie, wybrałby cierpienie, bo miałby większą pewność, że dąży nie do daru, ale dawcy. W życiu człowiek przeżywa wiele radości, ale też wiele cierpień i nieszczęść. Największym tego wymiarem i dramatem jest śmierć człowieka. Mimo ogromnego postępu medycyny, mimo wysiłku, by przedłużyć życie ludzkie, śmierć zbiera swoje żniwo i objawia swe niszczycielskie oblicze. Ojciec Stanisław Papczyński żył w czasach wielkiego zamętu. Liczne wojny ze Szwedami, Turkami, Rakoczym z Siedmiogrodu, Kozakami sprawiły, że tysiące ludzi ginęło w walce. Człowiek zobojętniał na dramat śmierci. Wtedy Bóg dał, że w osobie o. Stanisława na powrót pobudzono społeczeństwo do odpowiedzialności za zmarłych, do wielkiej modlitwy za nich i do pogłębienia prawdy o śmierci i ludzkim przeznaczeniu. Straszna i porażająca jest śmierć człowieka. Straszne jest unicestwienie każdego życia. Pewien amerykański biolog obserwował kiedyś głowę komara pod mikroskopem, przy 200-krotnym powiększeniu. Zdumiało go piękno jego oczu. Każda soczewka płonęła cudownym kolorem, jakby złoto spływało z zachodzącego słońca. Jednak zapomniał założyć fi ltr i zbyt mocne światło zaczęło zabijać komara. Na ratunek było za późno, nic nie mógł poradzić. Zobaczył, jak straszna jest śmierć i utrata kogoś drogiego. To jest nasz los. Od tej drogi nie był wolny nawet Jezus Chrystus, Syn Boży, który przyjął ludzkie ciało. Przyjął w życiu wszystko, co ludzkie, a więc i cierpienie, i śmierć. Syryjski poeta św. Efrem pisał o żalach Maryi stojącej pod Krzyżem: O zabójcy Chrystusa, niewdzięczni swemu Stwórcy (...). Dlaczego umierasz na krzyżu, mój Synu, mój Boże! Słońce straciło swe światło, Jasny księżyc zamienił się w ciemność, Pękały skały, otworzyły się groby, Rozdarła się zasłona świątyni16. św. Efrem 16 Muza chrześcijańska, t. 1, przeł. Mieczysław Bednarz, Kraków 1985.
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==