257 Świadek życia Chrystusa, głowa Apostołów, w Cezarei Filipowej wyzna z mocą: „Ty jesteś Jezus, Syn Boga samego”. A w dramacie krzyża setnik bijący się w piersi: „Ten zapewne był Synem Bożym”. 2. Podczas powrotu do Podegrodzia o. Stanisław Papczyński, po bardzo burzliwym doświadczeniu życia, wielkim poniżeniu, cierpieniu, chorobie, niezrozumieniu, kiedy najbliżsi okazali mu serce i zrozumienie, zwłaszcza troskliwa matka, po swoich imieninach, na których przedstawiono mu kandydatkę na żonę, w czerwcu 1653 r. podjął pod wpływem łaski Bożej i światła Ducha Świętego drogę, która będzie go wiodła do wypełnienia jego życiowego powołania. Nim Chrystus rozpoczął publiczną działalność, przyszedł do rodzinnego Nazaretu. W świątyni podano Mu do przeczytania fragment Pisma św.: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana” (Łk 4,18-19). Natchniony Duchem Pańskim, podjął misję zbawienia świata. Przeszedł przez ziemię, „dobrze czyniąc”: leczył duchowe i fi zyczne dolegliwości człowieka, uzdrawiał, poskramiał złe duchy, z mocą głosił słowo Boże, wzywając do pokuty i nawrócenia. Ukazał dobroć i miłosierdzie Ojca, ustanowił nowe prawo: przykazanie miłości. Do realizacji tego zadania Chrystus powołał uczniów, wybrał Apostołów, a św. Piotra uczynił głową tej wspólnoty, którą założył na drzewie krzyża, a ukazał światu w dniu Zielonych Świąt. W ręce tej wspólnoty włożył dwie potężne siły – modlitwę, którą uczynił osnową swej misji, i znaki widzialne, zwłaszcza zdolność przebaczenia grzechów, i najcenniejszy dar: samego siebie w tajemnicy Ciała i Krwi swojej, to jest Eucharystii. Dla świata Chrystus w swojej działalności znalazł licznych wyznawców i ludzi szlachetnego serca, ale też znalazł wielu przeciwników Jego drogi. Kulminacyjnym punktem było Jego pojmanie, cały haniebny proces, skazanie i droga krzyżowa, wreszcie śmierć na krzyżu „dla zbawienia człowieka”. W tej bolesnej historii jaśniej widać chwałę Jego zmartwychwstania i chwałę życia wiecznego, chwałę Jego królowania „po wszystkie dni, aż do skończenia świata”. 3. Po wielkich prześladowaniach Kościoła, kiedy w 313 r. Konstantyn Wielki przez Edykt Mediolański dał wolność Kościołowi, zabłysła radość i jego wiosna. Niestety, minęła bardzo szybko. Następca Konstantyna Wielkiego, Julian Apostata, chciał reaktywować pogaństwo w oparciu o fi lozofi ę stoików i myśl Marka Aureliusza. Przystąpił więc do totalnej rozprawy z chrześcijaństwem. W bitwie na Wschodzie, k. Ksenofontu, w walce z Persami został ciężko ranny. Położono go na wozie, na owczych skórach; żołnierze postanowili go zawieźć do jednego z portów nad Morzem Śródziemnym, a następnie do Rzymu. W drodze jednak
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==