23 pieczny i stabilny rozwój swojej wspólnoty. Po powrocie do kraju, w przekonaniu o zbliżającej się śmierci, napisał Testament I. Wrócił jednak do zdrowia i dalej kierował rozwijającym się Zgromadzeniem. Na wiosnę 1698 r., ponieważ sam nie czuł się na siłach, wysłał do Rzymu prokuratora generalnego, o. Kozłowskiego, z zadaniem uzyskania papieskiej aprobaty, a jesienią tego roku przyjął kolejną fundację w Goźlinie, na Mazowszu. Zatwierdzenie papieskie dla marianów Kozłowski uzyskał w 1699 r., po przyjęciu Regula decem beneplacitorum, napisanej przez bł. Gilberta Nicolasa (†1532) pod bezpośrednim kierownictwem św. Joanny de Valois, i używanej wówczas przez założony przez nią Zakon Dziewicy Maryi (OVM), potocznie zwany anuncjatkami. Dnia 24 listopada 1699 r. Innocenty XII prawnie zatwierdził Zakon Marianów jako historycznie ostatni w Kościele zakon kleru regularnego i polecił nuncjuszowi w Warszawie przyjęcie od marianów uroczystych ślubów zakonnych. Dnia 6 czerwca 1701 r. o. Papczyński złożył uroczyste śluby zakonne na ręce nuncjusza apostolskiego w Warszawie, kard. Franciszka Pignatellego, a miesiąc później, w Wieczerniku, sam Założyciel przyjął profesję zakonną od swoich duchowych synów. Ojciec Stanisław Papczyński był przełożonym generalnym aż do śmierci. Mając świadomość wypełnienia swej misji, często powtarzał słowa starca Symeona (Łk 2,29): „Teraz, o Panie, pozwól odejść słudze Twemu, według Twojego słowa”. Do ostatnich chwil zachował przytomność umysłu, przewidywał też trudności nowej wspólnoty, stąd usilnie zachęcał wszystkich do „miłości Boga i bliźniego, gorliwości w wierze katolickiej, czci, szacunku i posłuszeństwa wobec najświętszej Stolicy Apostolskiej, przestrzegania ślubów, pokory, cierpliwości, wspomagania zmarłych i pokoju ze wszystkimi” (Testament II, 1701). Zmarł 17 września 1701 r. w klasztorze w Górze Kalwarii, ze słowami na ustach: „W ręce Twoje, Panie, oddaję ducha mego”. Przedtem pobłogosławił swoich towarzyszy, zachęcił ich do zachowania reguły i konstytucji oraz wyraził gorące pragnienie zjednoczenia z Chrystusem. Założone przez niego zgromadzenie rozwijało się nie bez sporych trudności. W krótkim czasie po śmierci Zakonodawcy przyszedł kryzys, który omal nie doprowadził do przerwania istnienia zakonu. Po przezwyciężeniu trudności wspólnota wyszła z nich umocniona i rozpoczął się jej dynamiczny rozwój na terenach Rzeczypospolitej, w Portugalii i Rzymie. Wiek XIX przyniósł czas ciężkich prześladowań ze strony władz świeckich i związane z tym kasaty klasztorów we wszystkich krajach, gdzie Zakon Marianów istniał. Na początku XX w. pozostał tylko jeden marianin – w Mariampolu na Litwie. Bóg ocalił jednak swoje dzieło, posłużywszy się osobą bł. Jerzego Matulaitisa-Matulewicza, który za zgodą Stolicy Apostolskiej i we współpracy z przełożonym generalnym, wstąpił potajemnie do Zgromadzenia i w ukryciu przed władzami świeckimi przeprowadził jego reformę. Następujący po niej dość szybki rozwój zakonu spowodował, że podejmowano kolejne dzieła w nowych krajach.
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==