maz bozy

22 uwalniał od różnych dolegliwości i pomagał im – jak głosi tradycja – także w cudowny sposób. Z tych powodów już za życia uchodził za świętego i nazywany był „ojcem ubogich”, „apostołem Mazowsza”. Widząc zaś, że jedną z konsekwencji nędzy moralnej i materialnej tego czasu stało się pijaństwo, traktowane jako sposób uśmierzenia rozpaczy z powodu nieustannych klęsk i nieszczęść czy to publicznych, czy osobistych oraz na skutek propinacji, czyli nakładanego przez szlachtę na chłopów obowiązku wykupu alkoholu jako sposobu wyjścia z kryzysu ekonomicznego, wiernych zachęcał do życia w trzeźwości, a marianom zakazał używania „gorzałki”. Gorliwie zabiegał, aby swoich współbraci słowem i przykładem prowadzić na szczyty ewangelicznej doskonałości, i upatrywał ją w „czystej, nadprzyrodzonej miłości Boga i bliźniego”. Wizję takiego życia zawarł w poprawianej wiele razy Norma vitae, przedstawionej do aprobaty Świętej Kongregacji Biskupów i Zakonników i „poprawionej” przez kard. Colloreda w 1694 r. oraz w Inspectio cordis, medytacjach skoncentrowanych wokół Eucharystii, opartych na fragmentach Ewangelii na niedziele, święta i poszczególne dni tygodnia. Dalszy rozwój dzieła Po kanonicznym zatwierdzeniu Zgromadzenia w diecezji poznańskiej w 1679 r., jeszcze tego samego roku o. Stanisław Papczyński uzyskał dla swojego zakonu uznanie i przyjęcie pod opiekę ze strony króla Jana III Sobieskiego. Taki status nie dawał jednakże wystarczającego zabezpieczenia przyszłości Zgromadzenia. Z jednej strony bowiem składane przez marianów śluby proste, przez wielu nie były uważane za wiążące, co prowadziło do odejść zakonników, z drugiej zaś nie brakowało przeciwników, którzy nie widzieli potrzeby istnienia kolejnego zakonu. Potwierdzenie swoich przekonań znalazł o. Stanisław z chwilą śmierci bp. Wierzbowskiego, ponieważ jego następca, bp Jan Witwicki, początkowo był przeciwny nowemu zgromadzeniu i zamierzał nawet rozwiązać Zakon Marianów. W 1690 r. o. Papczyński w towarzystwie o. Joachima Kozłowskiego udał się do Rzymu, aby uzyskać papieskie zatwierdzenie Zakonu na podstawie samej Norma vitae, opracowanej jako reguła-konstytucje, ale niefortunnie trafi ł na śmierć papieża Aleksandra VII. Kiedy doszedł do wniosku, że nie uda mu się tego osiągnąć i że w myśl Soboru Laterańskiego IV będzie musiał przyjąć jedną z wcześniej uznanych reguł, wybrał regułę Mniszek Niepokalanego Poczęcia, wspólnoty zakonnej założonej w 1484 r. w Toledo przez św. Beatrycze de Silva. Niestety, okazało się, że reguła ta nie jest dostosowana do zakonów męskich. W czasie oczekiwania na wybór nowego papieża o. Stanisław rozchorował się i musiał wracać do kraju. Zdołał jedynie uzyskać zgodę franciszkanów obserwantów na agregację i opiekę nad Zakonem Marianów, o którą poprosił w 1691 r., zabiegając o bez-

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==