21 Bogu, przez całe Jej życie. Dlatego też w tym misterium pokładał wielką nadzieję na osiągnięcie dóbr niebieskich, często wołając: Immaculata Virginis Conceptio sit nobis salus et protectio, czyli: „Niepokalane Poczęcie Maryi niech będzie nam zbawieniem i obroną”. Podstawową formę kultu Niepokalanego Poczęcia upatrywał w naśladowaniu ewangelicznego życia Maryi. Jego wrażliwość na działanie Ducha Świętego i znaki czasu, w szczególności na los najuboższych dzieci Kościoła, spowodowały, że w 1676 r. do pierwotnego celu zakonu dołączył jeszcze modlitwę za zmarłych przebywających w czyśćcu, zwłaszcza poległych żołnierzy, ofi ary zarazy i klęsk żywiołowych. Biografowie o. Stanisława opisują wiele mistycznych doznań związanych z czyśćcem, podczas których miał doświadczać cierpień dusz poddanych oczyszczeniu i po których nie tylko sam więcej się modlił i podejmował różne akty pokutne w intencji zmarłych, ale także zachęcał do tego swoich współbraci. Działania te były całkowicie uzasadnione i wręcz konieczne, ponieważ XVII w., a szczególnie druga jego połowa, to okres, w którym z powodu wojen, nędzy, szerzących się epidemii, w niektórych regionach umierało nawet do 60% ludności. O ile bowiem przed wojnami w Rzeczypospolitej było ok. 10 mln mieszkańców, to po wojnach liczba ta zmniejszyła się do ok. 7. Ludzie umierali często nieprzygotowani na śmierć. Pierwsi biografowie o. Stanisława podają także, że on sam bywał na polach bitew, opatrywał rannych żołnierzy, zmarłych grzebał i modlił się za nich. Znamienne są tu opisy jego posługi w czasie walk z Turkami na terenach Ukrainy w latach 1675-76. Założyciel Zakonu Marianów pragnął pomagać proboszczom w pracy duszpasterskiej i gorliwie oddawał się tej działalności apostolskiej. Powszechnie odczuwalny kryzys Rzeczypospolitej owego czasu dotknął także Kościół i ujawnił się nie tyko w zaniedbaniach religijnych, zwłaszcza wśród niższych warstw społecznych, ale również w braku kapłanów; dla przykładu: w Polsce centralnej, w jednej tylko diecezji płockiej, na ogólną liczbę 320 parafi i, 70 było opuszczonych i pozbawionych duszpasterzy. Po złagodzeniu w 1677 r. przez bp. Wierzbowskiego rygoru klauzury w drugim klasztorze w Górze Kalwarii, marianie rozpoczęli z większym zaangażowaniem pracę duszpasterską, zwłaszcza wśród ludu prostego i ubogiego. Z czasem Zakonodawca marianów będzie zabiegał również o zakładanie bractw przy mariańskich klasztorach, aby troską duszpasterską objąć także tych, którzy na sposób właściwy czasom, w którym przyszło im żyć, szukali sposobów większego zaangażowania w dzieła Kościoła i pogłębioną duchowość. W trosce o ich uświęcenie napisał i wydał drukiem w 1675 r. w Krakowie książkę pt. Templum Dei mysticum, gdzie przedstawił model dążenia do świętości wiernych świeckich na podstawie słów św. Pawła, że chrześcijanin jest „świątynią Boga” (1 Kor 3,16). Ojciec Stanisław oddawał się również gorliwie dziełom miłosierdzia, zarówno o charakterze duchowym, jak materialnym. Osoby przychodzące do niego
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==