maz bozy

241 nia są tylko słowem powoływane do bytu; jedynie zaś do utworzenia człowieka Stwórca wszechświata przystępuje jakby z pewnym namysłem, mówiąc: »Uczyńmy człowieka«. Oto, człowieku, twoja godność!” (TDM). „Rozważ, czym byłeś, zanim cię Bóg stworzył? Kim był Ten, kto cię stworzył? Stworzył cię Ten, który Jest, a zostałeś stworzony ty, którego w ogóle nie było. Wiedz, że zostałeś stworzony z niczego, uformowany z lichej materii, lecz jednak dzięki mądrości Boskiego Artysty, uczyniony tak piękny (...) Rozważ też, jaką tchnął w ciebie duszę? Ukształtowaną na obraz i podobieństwo swoje. Obdarzył ją rozumem, abyś pojął, że Bóg jest twoim Stwórcą. Dał ci serce, byś kochał. Dał tejże duszy wolę, abyś dowiódł, że jesteś wolny... Wreszcie temu wizerunkowi Bożemu Bóg dał też i pamięć, byś rozważał udzielone ci dobrodziejstwa i pamiętał, że On jest twoim Stwórcą, a ty niegdyś byłeś i w przyszłości będziesz prochem ziemi” (TDM). 3. Już u zarania dziejów świata człowiek nie sprostał przyjęciu Bożego daru. Przez podstęp szatana i ludzką bezmyślność wkroczył na drogę grzechu. Jak bardzo człowiek umniejszył samego siebie! Jakże bolesne doświadczenia miało upadłe człowieczeństwo w całej historii ludzkiej. Trzeba było wielkiego daru łaski, by przywrócić utraconą jedność z Bogiem Ojcem i odbudować godność człowieka. „Poznaj dobrodziejstwa odkupienia. W jaki sposób Syn Boży we wszystkim równy Ojcu zechciał przyjąć ludzką naturę, aby ciebie, zbuntowanego, doprowadzić do ojczystego domu, aby uwolnić cię z czekającego cię więzienia, wiecznej otchłani lub piekła” (TDM). Odtąd człowiek musi pamiętać, jak „drogocenną krwią” został wykupiony. Że stał się nowym stworzeniem. Że został wezwany, aby „przyoblec się w Chrystusa”. Ojciec Stanisław przytacza w „Mistycznej świątyni Boga” słowa św. Wawrzyńca Justyniana: „Co wspólnego masz z ciałem i krwią ty, który nosisz w sobie obraz Boga? Co wspólnego masz ze światem i wadami ty, który dowodzisz, że zostałeś stworzony po to, by wejść do nieba oraz cieszyć się wraz z duchami anielskimi szczęśliwym oglądaniem Boga?” (TDM). Przez życie zgodne z Ewangelią, unikanie grzechu, życie w łasce, formowanie kultury chrześcijańskiej człowiek buduje własną godność. Ale ważne są jeszcze dwie rzeczy. Ojciec Stanisław w sposób uroczysty podkreślał i głosił sentencję św. Bernarda: „Świętą świątynią jest dusza oddana Bogu, a najwspanialszym ołtarzem jest serce człowieka”, szczególnie zaś człowieka pobożnego. Niech będzie poświęcone Bogu, z Bogiem złączone, oparte o czyny płynące z miłości. Niech naszą się stanie sentencja o. Stanisława: „O Boże! Spraw, aby tak było na wieki!”.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==