maz bozy

229 ści. Wstąpiło do niego wiele wybitnych osób, które cztery razy w roku święciły z wielkim entuzjazmem uroczystość Boskiej Opatrzności. Natomiast codzienne doświadczenie wykazało, że Opatrzność Boża była najlepszą Patronką klasztoru, bo gdy nieraz zabrakło dochodów innym klasztorom, lepiej uposażonym, Wieczernik Opatrzności Bożej miał zawsze pod dostatkiem żywności i innych rzeczy koniecznych do normalnego życia zakonnego. 5. Wdzięczny Opatrzności Bożej za opiekę o. Stanisław sam także podejmował czyny miłości i miłosierdzia. Kochał bardzo ubogich, wzruszał się ich nędzą i na wszelki sposób starał się zaradzić ich potrzebom. Odwiedzał szpitale, rozdzielał jałmużny, wspomagał sieroty i wdowy; potrzebujących nigdy nie odprawiał z niczym. Ubogim dziewczętom wstępującym do klasztorów zapewniał posag. Także Bracia Mniejsi doświadczali dobroczynności o. Papczyńskiego. Gdy byli w potrzebie, dostarczał im żywność i drewno na opał. Nazywano go powszechnie „Ojcem ubogich”. On jednak, dając jałmużnę, mawiał, że daje ją Panu Bogu na procent (in usuram Deo meo hoc do). Opatrzność Boża nigdy go nie zawiodła, bo wiele razy, gdy najmniej się tego spodziewał, Bóg zsyłał jałmużny na jego własne potrzeby i współbraci. 6. Żarliwy czciciel Założyciela Zakonu Marianów, o. Kazimierz Wyszyński, mówił później o szczególnym błogosławieństwie, jakiego doświadczali miłośnicy o. Papczyńskiego. Wyznawał: „Nadziwić się nie mogę przedziwney Opatrzności Boskiey około mnie, gdym się szczerze począł krzątać około promocyi procesu Czcigodnego Ojca Naszego Założyciela (...), zaraz Pan Bóg zaczął nam udzielać wyjątkowych łask”. Wśród łask szczególnych, o których o. Kazimierz wspominał, wymienił takie, jak uzyskanie środków na dźwignięcie z ruin Wieczernika, nowe fundacje w Rzeczypospolitej, szczęśliwe zakończenie sprawy z ks. Stefanem Turczynowiczem, który nadużywał nazwy i habitu marianów dla swoich celów, zaproszenie marianów do Portugalii. Nawet otrzymanie zdrowszej celi na Ara Coeli podczas pobytu w Rzymie przypisywał opiece o. Papczyńskiego. 7. Od czasu kiedy świątobliwy bp Stefan Wierzbowski w swym szczególnym zapisie testamentarnym przekazał marianom Opatrzność Bożą, datuje się doroczny odpust w kościele Wieczerzy Pańskiej w Górze Kalwarii, obchodzony po dziś dzień w szóstą niedzielę po Zielonych Świątkach, a także tytuł Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Marianów, która w całej swej historii doświadczała cudów Opatrzności. W Wieczerniku Pańskim znajduje się znamienny obraz Opatrzności Bożej: z jednej strony namalowano Oko Opatrzności, z drugiej – Ucho. Bóg wszystko widzi i słyszy – ogarnia nas miłującym spojrzeniem i przyjmuje każdą naszą prośbę. Ale wysłuchuje po swojemu, mając na wzglę-

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==