maz bozy

222 oraz życia chrześcijańskiego. Ukazanie głębi przeżyć Chrystusa i wyciągnięcie stąd praktycznych wniosków dla życia, może być pożyteczne i dla dzisiejszego człowieka nastawionego na konsumpcję. Gdyby miał do niego przemówić o. Papczyński, wskazałby na nicość takiego życia i zaprowadził przed krzyż Zbawiciela, by życiu temu nadać nowy kształt i głębszy sens. Dodajmy jeszcze, że o. Papczyński ukazuje się w swoich pismach o tematyce pasyjnej jako prawdziwy apostoł miłosierdzia Bożego. Pragnie w nich pobudzić do ufności wszystkich, choćby największych grzeszników, i przekonać ich, że nie powinni wątpić o swoim przyszłym zbawieniu, ponieważ w tym życiu mogą uciekać się do Boskiego miłosierdzia. Według o. Papczyńskiego nigdy nie powinni popadać w rozpacz, ponieważ Bóg miłosierny zawsze ofi arowuje pokutującym środki potrzebne do osiągnięcia zbawienia13. W świetle powyższych rozważań można mówić o ponadczasowej wartości teologii Krzyża w pismach o. Stanisława Papczyńskiego. Teologia ta pokrywa się w znacznej mierze z tym, co głosi dzisiejsza teologia Krzyża, a zwłaszcza teologia autora encykliki Redemptor hominis, Jana Pawła II, który pragnie Kościół współczesny i całą ludzkość prowadzić do Chrystusa – Odkupiciela człowieka i świata. Żarliwy czciciel Eucharystii 1. Ojciec Stanisław Papczyński jest znany przede wszystkim jako wielki czciciel Matki Najświętszej. Właśnie dla szerzenia kultu Jej Niepokalanego Poczęcia założył nowy zakon. Ale był on również gorącym miłośnikiem Jezusa utajonego w Najświętszym Sakramencie. Według jego biografów już od wczesnego dzieciństwa żywił on wielką miłość do Jezusa w Eucharystii. Dał temu wyraz m.in. pewnego dnia, kiedy uciekając z pośpiechem przed przewrotnym nauczycielem z Nowego Sącza do rodzinnego Podegrodzia, przeprawiał się przez wezbrane wody Dunajca. Nie zastawszy przewoźnika, wsiadł do łodzi i polecił się Boskiej opiece, wypowiadając pobożnie i z zapałem zawołanie eucharystyczne: „Niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament”, po czym szczęśliwie przepłynął na drugi brzeg. Również później w życiu zakonnym odznaczał się gorącą miłością do Najświętszego Sakramentu. Uczył tej miłości swoich współbraci zakonnych, przepisując różne formy pobożności eucharystycznej. W przeznaczonej dla nich „Regule życia” pisał, że ilekroć znajdą się w świątyni lub w kaplicy, powinni być przekonani, że znajdują się w niebie. 13 Por. Christus patiens, ed. K. Krzyżanowski MIC, Varsaviae 1998, s. IX; Orator Crucifi xus, Varsaviae 1998, s. VIII.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==