maz bozy

213 Bywają krzyże i przeciwności mające na celu oderwanie nas od stworzeń: zabiera się nam oparcie stworzone, abyśmy już nie mieli innego niż Bóg, i odczuwamy to najpierw jako bolesną próżnię – takich przywiązań nie pozbywa się bez cierpienia. Bywa, że Bóg, którego się kocha, staje się nieobecny, bywa, że odczuwa się cierpienie z powodu przeszkód, jakie nas jeszcze od niego oddzielają, chociaż jednocześnie odczuwa się radość z pozostawania w porządku Jego woli: św. Katarzyna Genueńska bardzo mocno to podkreślała. Bywa wreszcie jakiś rodzaj wewnętrznego ognia, pochodzącego z jednoczesnego odczuwania przemożnego przyciągania do Boga i ciężaru tej całej niegodności, jaką grzechy nagromadziły w duszy”11. 5. Prawdę o czyśćcu zrozumiemy lepiej wtedy, kiedy zgłębimy naukę o Mistycznym Ciele Chrystusa i o świętych obcowaniu. Yves Congar mówi, że w świetle tej nauki kara czyśćcowa jest „koniecznym i dobrowolnym dla nas warunkiem gwarantującym powagę naszego nawrócenia”. Jezus złożył dostateczne zadośćuczynienie za nasze grzechy, ale my sami musimy w nie wejść. Nie jesteśmy rzeczami, jesteśmy osobami i nic dla nas nie dzieje się bez nas. A zresztą, zadośćuczynienie ma składać całe ciało – również członki, a nie tylko głowa. Ale członki mogą sobie wzajemnie pomagać, zgodnie z zaleceniem św. Pawła: „Jeden drugiego brzemiona noście” (Ga 6,2). Nadal jednak pozostaje prawdą, że „Każdy bowiem poniesie własny ciężar”12 (Ga 6,5). Należymy do wielkiej Rodziny Chrystusowej. Jesteśmy bogaci. Mamy prawo do zasług Jezusa Chrystusa i wszystkich członków Ludu Bożego. Prawo tym większe, im więcej sami złożymy do skarbca Kościoła, za siebie, za innych, za dusze w czyśćcu cierpiące... Ojciec Stanisław Papczyński zachęcał: „Błaganie Boga o wyzwolenie dusz przebywających w czyśćcu lub wspomaganie ich innymi sposobami jest dziełem szlachetnej miłości”. Ostateczne sprawy człowieka 1. W każdym podręczniku teologii katolickiej jest rozdział traktujący o ostatecznych sprawach człowieka i ukazujący perspektywę pełni człowieczeństwa, kiedy urzeczywistni się dar przybranego synostwa Bożego w królestwie niebieskim. Osiągnięcie owej pełni umożliwia swoim wiernym Kościół, w którym dzięki łasce Bożej zdobywają świętość, a przez nią prawo do chwały niebieskiej. 11 Tamże, s. 233n. 12 Por. tamże, s. 232.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==