maz bozy

201 6. W Kanie Galilejskiej o. Papczyński ukazuje Maryję jako pośredniczkę. Zaszczyciła Ona swoją obecnością uroczystość godów małżeńskich. Tam pokazała, jak bardzo Ją obchodzi ludzka bieda. Wyraziła tę troskę w prostym oświadczeniu i zarazem prośbie skierowanej do Jezusa: „Nie mają wina” (por. J 2,3). A potem poleciła sługom, by zdali się na Jej Syna (por. J 2,5). Ojciec Stanisław wyraża opinię, że Maryja troszczy się o nas tak samo, jak troszczyła się o swego jedynego Syna: „Niemal rozumiem istotę Jej poszczególnych dobrodziejstw wobec nas, lecz brak mi słów, którymi mógłbym innym zaproponować je do rozważenia. Wobec tego powiem krótko: Wszystko mamy przez Maryję i po Bogu w Niej żyjemy, poruszamy się i jesteśmy (por. Dz 17, 28)” (TDM, 159). Ona po Bogu jest zasadą wszelkiej w nas łaski. To szafarstwo łask i pośrednictwo między Bogiem i ludźmi zlecił Maryi Jej Syn na krzyżu, kiedy oddał Jej w opiekę swój Kościół w osobie Jana (zob. J 19,26). Słowa Jezusa skierowane do Maryi: „Niewiasto, oto syn Twój” i do św. Jana: „Oto Matka twoja” (J 19,26-27) tłumaczy o. Papczyński w sensie zarówno literalnym, jak i duchowym. Naprzód winszuje św. Janowi szczęścia, że jemu umierający na krzyżu Pan oddał w opiekę swą Matkę. Cieszy się jednocześnie, że w osobie Jana oddał On Bogarodzicy za synów wszystkich ludzi. Ta mężna Niewiasta miała być odtąd ostoją i kolumną Kościoła, miała podtrzymywać go swoją mocą i niweczyć wszelkie pokusy, które mu zagrażają. Jezus ukrzyżowany polecił swej Matce cały Kościół, a w nim wszystkich ludzi, zarówno złych, jak i dobrych, odrzuconych i wybranych. A zatem i nas wszystkich należy uważać, zdaniem o. Stanisława, za poleconych Najświętszej Pannie. Nie twierdzi on, oczywiście, że macierzyństwo Maryi względem ludzi jest natury fi zycznej, bo takie jest tylko w stosunku do Jezusa. Jest ono duchowe, ponieważ Maryja zrodziła ludzi do życia nadprzyrodzonego. 7. U Założyciela Zakonu Marianów nie ma systematycznego wykładu teologii maryjnej. Nawiązuje on tylko w swych rozważaniach do różnych epizodów z życia Maryi, aby Ją wielbić i dawać za przykład. Dla niego Bogurodzica jest żywą księgą napisaną i daną ludziom przez Boga samego. W żadnej innej księdze nie znajdą oni tego, co znajdą w Maryi, i nikt inny nie przekaże im tego, co się w Niej zawiera. Jest to księga cnót i wszelkiej doskonałości. Zawiera ona tyle rozdziałów, ile przekazuje cnót. Wszyscy powinni włączyć się do czytania tej księgi i brać stamtąd to, co jest dla nich konieczne. Ta właśnie księga, jaką jest Maryja, była dla o. Stanisława ciągłym natchnieniem do przedstawiania nauki na temat konieczności i sposobów osiągania doskonałości.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==