maz bozy

188 Jerozolimie. Według o. Wyszyńskiego miał on możliwość innego wyboru, ale wybrał właśnie Wieczernik, ponieważ to święte miejsce w Jerozolimie było ściśle związane z osobą Matki Bożej. Ojciec Wyszyński pisze również, że o. Stanisław, jako spowiednik i teolog bp. Wierzbowskiego, słyszał od swego czcigodnego penitenta, iż ten często widywał jasną gwiazdę zjawiającą się nad Wieczernikiem Pańskim. Wybrał więc to miejsce dlatego, aby nie tylko naśladować w swym życiu ewangeliczne cnoty Maryi, ale przez zamieszkanie przy Wieczerniku aż do śmierci, być podobnym do Bogarodzicy, która pozostała w Wieczerniku w Ziemi Świętej po śmierci Chrystusa i tam dokonała swego żywota. W ten sposób wskazał na potrzebę odniesienia powołania do Matki Najświętszej i Jej obecności. Tę samą myśl podjął Ojciec Święty Jan Paweł II w adhortacji Pastores dabo vobis, którą zakończył szczególnym odniesieniem kapłaństwa do Maryi Matki Chrystusa. Nazwał Ją Matką kapłanów i przyzwał Jej pomocy: „Matko Jezusa Chrystusa, byłaś z Nim u początków Jego życia i Jego misji, szukałaś Go wśród tłumów, gdy nauczał, stałaś przy Nim, gdy został wywyższony ponad ziemię, wyniszczony przez jedyną i wieczną ofi arę, a towarzyszył Ci Jan jak Twój syn – przygarniaj powołanych, osłaniaj od początku ich wzrastanie, wspomagaj w życiu i posłudze Twoich synów, Matko kapłanów. Amen” (PDV, 82). Wielki czciciel Matki Bożej 1. Od wczesnego dzieciństwa Papczyński doświadczał opieki Matki Najświętszej i był przekonany o szczególnym przez Nią prowadzeniu. Już same okoliczności jego narodzin były tego dowodem. Zofi a, jego matka, będąc w stanie błogosławionym, wracała w czasie szalejącej burzy ze Starego Sącza od grobu bł. Kingi. Z trudem udało jej się nakłonić przewoźnika do przeprawy przez rwący Dunajec. Łódź wywróciła się jednak na środku rzeki, a kobieta i przewoźnik znaleźli się w wodzie – w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Wtedy Zofi a uczyniła ślub, że jeżeli ocaleje, mające się narodzić jej dziecko poświęci całym sercem Jezusowi i Maryi. W niepojęty sposób oboje – kobieta i przewoźnik – wydostali się z wody. Jeszcze tej samej nocy urodził się przyszły twórca zakonu czcicieli Maryi. Można przypuszczać, że dlatego przyjmie on potem w życiu zakonnym imię Stanisława od Jezusa i Maryi. 2. Kiedy Janek Papczyński osiągnął wiek szkolny, posłano go do miejscowej szkoły parafi alnej. Ponieważ nie potrafi ł tam sprostać najbardziej elementarnym wymogom, zabrano go do domu, aby pasał owce. Modlił się wtedy do Matki Najświętszej i za Jej przyczyną doznał łaski przebudzenia władz umysłowych. Jako 7-letni chłopiec ponownie spróbował swoich sił: w tajemnicy przed rodzicami,

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==