168 przez Boga naszemu Narodowi, mamy gorliwie o to zabiegać, aby wykonać testament Sługi Bożego Stanisława. Ojciec Papczyński znał swój Naród i wiedział, co jest jego mocą i siłą. Dlatego dał Narodowi takie rady, które i dzisiaj są na czasie. Jego życie i postać są nadal aktualne, dlatego zabiegamy u Stolicy Świętej, aby był beatyfi kowany i kanonizowany, czyli wyniesiony na ołtarze, by odbierał cześć publiczną w świątyniach. Ale zanim się to stanie, musimy go naśladować. Pierwsze wskazanie – głęboka cześć do Bogurodzicy Dziewicy. Sługa Boży Stanisław wiedział, że trzeba Narodowi wskazać Służebnicę Pańską Maryję, aby go skupić i utrzymać przy Bogu. Dlatego też gorąco zachęcał do czci ku Matce Bożej, a szczególnie, do uwielbiania Jej Niepokalanego Poczęcia. To jest pierwsze wskazanie, które nam zostawił. Jakże ono i dzisiaj do nas przemawia! Wiemy, że na tym łez padole każdemu człowiekowi potrzebna jest matka. Dlatego Ojciec Niebieski nawet swojemu Synowi dał Matkę, Maryję. A Syn Boży, Jezus Chrystus, z wysokiego masztu krzyża wskazał na pokorną Służebnicę, która stała pod krzyżem i powiedział do Jana: „Oto Matka twoja”. Zrozumieliśmy, że Matka Jezusa to Matka nas wszystkich. My zaś, dzieci Narodu polskiego, który od początku swego chrześcijaństwa wyśpiewywał na chwałę Maryi: „Bogurodzico, Dziewico, Bogiem sławiona Maryjo”, rozumiemy, że zarówno w czasach pomyślnych, jak i w czasach nieszczęść, niedoli i klęsk narodowych, gdy wszyscy nas opuszczają, zawsze pozostaje przy nas Matka Boga i ludzi, Dziewica Wspomożycielka. Jak nie opuściła Chrystusa na krzyżu, tak nie opuszcza dzieci swoich w cierpieniu. I nas także nie opuściła przez tysiącletnie dzieje, pełne udręk i doświadczeń. Idąc za wspaniałym przykładem Sługi Bożego Ojca Stanisława, Biskupi polscy również ukazują Wam Matkę Boga i ludzi, zachęcając w okresie Wielkiej Nowenny, abyście wszystkie Wasze dzienne sprawy, wszystkie kłopoty i trudy, składali pod opiekę Maryi, Dziewicy Wspomożycielki, i oddali w Jej macierzyńską, słodką niewolę całe Wasze życie. Drugie wskazanie – pamięć o wysokiej godności człowieka i jego wiecznym przeznaczeniu. Moc modlitwy za zmarłych. Drugim punktem jego programu jest modlitwa, która przypomina nam, że jesteśmy nie tylko dla tej ziemi, ale dla żywota wiecznego. Uczniom swoim i członkom Zakonu kazał Ojciec Papczyński modlić się za zmarłych. W modlitwie tej idzie nie tylko o to, aby ich wesprzeć, ale przede wszystkim, aby pamiętać, że nie mamy tu stałego mieszkania, ale innego oczekujemy. Jak śmiertelne szczątki Sługi Bożego Stanisława, które tu leżą, tak i nasze szczątki, wpierw czy później, znajdą się w ziemi i będą czekać na moment zmartwychwstania ciał. Dzisiejszemu światu trzeba przypominać wielką prawdę o człowieku, który powołany jest do życia wiecznego, którego życie nie kończy się tutaj. Wiara w życie wieczne ma bardzo doniosłe znaczenie – uczy szanować człowieka. Trzeba pamiętać, że na ziemi najważniejszym, najcenniej-
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==