105 nią z wymienionych cech często łączy się dominacja i nieustępliwość, jednak takiej konstelacji cech utrudniających kontakty z innymi nie sposób zidentyfi kować u o. Papczyńskiego. Przeciwnie, był on bardzo wrażliwy na ludzką biedę i potrafi ł efektywnie zaangażować się w pomoc na rzecz bliźniego. Wyczulenie na problem cierpienia wyraża się szczególnie w jego trosce o dusze czyśćcowe i w postawie tej jest psychologicznie zakotwiczony. Żywa i bogata emocjonalność, idąca w parze z radykalizmem, mogła stanowić w pierwszych okresach życia o. Papczyńskiego swoistą trudność. Jednak w ciągu lat obserwuje się u niego wyraźny przełom i transformację tej sfery. Po okresie crescendo emocjonalności, której apogeum stanowią wypowiedzi zawarte w „Apologii”, następuje proces integracji w sferze uczuć. W świetle zgromadzonych danych i analizy faktografi cznej nie do utrzymania jest teza o rzekomym niezrównoważeniu czy niedojrzałości emocjonalnej o. Stanisława. Założyciel Zakonu Marianów włączył i zintegrował emocje z innymi dyspozycjami psychicznymi oraz wplótł je niejako w kontekst życia. Co więcej, „wyraźna zmiana zachowania, głębokie wyciszenie oznaczają przemianę osobowości, co w języku psychologii oznaczałoby zmianę w kierunku dojrzałej osobowości. Taka przemiana – konkluduje prof. Płużek – dokonuje się dzięki osobistemu wkładowi w rozwój swojej osobowości, jest dziełem przepracowania modeli swojego zachowania. Ale trzeba także powiedzieć, że jest efektem współpracy z Łaską”.
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==