99 Człowiek w świetle Paschy Pascha jest drogą, przejściem, wezwaniem. Wezwaniem, by powstać i pójść. Ale nawet w świetle tajemnicy paschalnej człowiekowi pozostaje skazanie „na trud wolności, która musi wybierać. Wstańcie, chodźmy. Oto blisko jest mój zdrajca. I drugie: Powstań, oto zbliża się Twój Odkupiciel” (por. CP, II). Co oznacza zatem ukazanie nam Chrystusa, zwłaszcza w odnowionym zawołaniu Dla Chrystusa? Chrystus podjął dzieło odkupienia dla nas i dla naszego zbawienia. Dla Chrystusa oznacza więc przyjąć drogę dla realizacji tego dzieła. Dla Chrystusa oznacza ostatecznie: dla zbawienia siebie i innych. Człowiek musi być podobny do człowieka. Nie jest to jednak tautologia. Podobieństwo do człowieka angażuje naszą wolność. Może odbywać się krótszą i dłuższą drogą. Krótsza, to droga od człowieka do człowieka – człowiek podobny do własnych słabości. Dłuższa droga to droga upodobnienia do Chrystusa, który upodobnił się do człowieka. Jest to zatem wezwanie, by upodobnić się do człowieka w Chrystusie. Dłuższa droga umożliwia spojrzenie na siebie i na drugiego człowieka już nie tylko jako na grzesznika, ale jak na grzesznika miłowanego przez Boga. Można przywołać tu obraz z codziennego życia ukazujący zakochanych w sobie młodych ludzi. On patrzy na nią idealnie, inni realnie. Kto jednak patrzy prawdziwie? Ten, kto potrafi dostrzec wszystkie braki, patrząc z wyrachowaniem, bez miłości, czy też ten, kto widząc braki, potrafi jednak widzieć dalej – w miłości? Otóż wydaje się, że to właśnie miał na myśli Ojciec Założyciel, kiedy każe swoim synom kontemplować oblicze Chrystusa, jako tego, który nie boi się, że przez kontakt z grzesznikiem zaciągnie rytualną nieczystość. Otóż dotknięcie, nawet grzesznika, ale z miłością, sprawia, że i grzesznik zostaje wezwany do oczyszczenia, i temu samemu oczyszczeniu ulegają wszelkie ludzkie relacje (CP, VII). Owym szczególnym dotknięciem miłości jest Eucharystia. To ona niesie w sobie nowość wiary i spojrzenia, a także najpełniej wpisuje człowieka w wymiar paschalny. W tym właśnie punkcie nauczanie sprzed ponad 300 lat zbiega się z najnowszym nauczaniem Magisterium. W adhortacji na temat Eucharystii Sacramentum caritatis Benedykt XVI tak oddaje tę prawdę: „Misja, dla której Jezus przybył do nas, osiąga swoje spełnienie w tajemnicy paschalnej. Z wysokości krzyża, z którego przyciąga wszystkich do siebie (por. J 12,32), zanim »odda Ducha«, mówi: »Wykonało się« (J 19,30). W tajemnicy Jego posłuszeństwa aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej (por. Flp 2,8), spełnia się nowe i wieczne Przymierze. Wolność Boża i wolność ludzka spotkały się w sposób defi nitywny w Jego ukrzyżowanym ciele, w nierozerwalnym związku, ważnym na zawsze. Również i grzech człowieka został raz na zawsze zadośćuczyniony przez Syna Bożego (por. Hbr 7,27; 1 J 2,2; 4,10). Jak miałem już okazję stwierdzić, »w Jego
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==