Marianin Krzysztof Szwermicki

44 dzieciństwo i młodość sze, czasem po obwarzanku albo po świętym obrazku”47. Zgodnie z relacją tego naocznego świadka pracy ks. Szwermickiego przez dobroczynną, miłosierną instytucję dla głuchoniemych przewinęło się około dwudziestu uczniów. Dał on takie o nim świadectwo: Nigdy nie zapomnę ks. Szwermickiego [...]. Ks. Szwermicki z [ks. – JK] Gawieniem urządził bibliotekę w klasztorze mariampolskim i założył szkółkę głuchoniemych. Miał co roku ze sześciu młodych Litwinów niemych, których sam nauczał w klasztorze czytać i pisać. Ta szkółka wprawiała w podziwienie Litwinów, bo nikt nie wierzył, by głuchoniemego można było nauczyć czytać i pisać.48 47 „Słówko z Mariampolszczyzny”. Wspomnienia z lat młodocianych przez M. Akielewicza, s. 110. 48 Tamże, s. 112.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==