Marianin Krzysztof Szwermicki

11 wstęp kiego.11 Pewne dane przekazywała mu jego ciotka, która była bliską krewną rodziny Szwermickich. Spory materiał zgromadził Józef Stanisław Pietrzak, który był jedną z pierwszych osób zafascynowanych postacią ks. Krzysztofa. Zbierał o nim materiały w byłych mariańskich klasztorach i przeprowadzał wywiady z zesłańcami, którzy już powrócili do ojczyzny. Pokłosiem jego kwerendy była praca Księża powstańcy w 1863 r., wydana już w 1913 roku, w której przedstawił w skrócie sylwetkę misjonarza Syberii o. Krzysztofa.12 Ironią losu zdaje się działalność Pietrzaka, który – zwalczając zreformowanych marianów – pierwszy opracował i wydał skromną monografię poświęconą właśnie marianinowi, o. Szwermickiemu.13 Już jej apologetyczny tytuł zawierał ocenę jego heroicznej postaci i niejako wynosił go do chwały ołtarzy jako męczennika. Brzmiał on: O. Krzysztof Marya Szwermicki zakonu maryanów od ratowania dusz czyśćcowych, więzień stanu, misjonarz apostolski na Syberii i nad Amurem, proboszcz irkucki, opiekun sybiraków, wyznawca, męczennik 1812–1894. Autor wprowadził w niej do obiegu kilka nieprawdziwych, wątpliwych danych i błędnych interpretacji.14 Praca miała charakter żarliwego hołdu i uwielbienia dla ks. Krzysztofa, a jednocześnie stanowiła próbę ukazania tej sztandarowej postaci polskiemu społeczeństwu, w oczach którego miała zajaśnieć „przykładami życia swego i coraz nowymi 11 J. Totoraitis, Marianie na Suwalszczyźnie, tłum. z lit. J. Grišans, Marian Press, Stockbridge 1966, s. 38. 12 J. S. Pietrzak, Księża powstańcy 1863 r., Nakładem Gebethnera i Spółki, Kraków 1913, s. 250. 13 Tenże, O. Krzysztof Marya Szwermicki zakonu maryanów od ratowania dusz czyśćcowych, więzień stanu, misjonarz apostolski na Syberii i nad Amurem, proboszcz irkucki, opiekun sybiraków, wyznawca, męczennik 1812–1894, Nakładem dr. W. L. Anczyca i Spółki, Kraków 1928, s. 47. 14 Pietrzak błędnie podał datę i miejsce urodzin Szwermickiego. Nieprawdziwy przebieg nauki i studiów aż na dwóch uniwersytetach: w Królewcu i w Warszawie. Szwermicki nie nosił imienia Józef, nie nawrócił Juliana Klaczki. Niewiarygodna jest wiadomość, że był proponowany na arcybiskupa mohylewskiego i na biskupa sandomierskiego oraz że przygotowywał Eichmilera „do życia klasztornego w zakonie Maryanów”. Trzeba jednak przyznać, że inne informacje podane przez Pietrzaka po zweryfikowaniu okazały się oparte na przekazach źródłowych i prawdziwe.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==