214 lipiec Jakąż miłością byś pałał ku swemu tak wielkiemu dobroczyńcy! To właśnie Pan Jezus Chrystus jest tym, który za ciebie, znajdującego się w niewoli śmierci wiecznej, uiścił cenę wykupu nie pieniędzmi, lecz skarbem swej własnej Krwi. Ty zaś jakimi płomieniami miłości do Niego jesteś zapalony? Czy odchodząc całkiem zimny od świętego stołu, nie oddałeś się zaraz próżnym rozrywkom, gadatliwości, śmiechom, żarcikom, pustej wesołości, wielkiemu rozproszeniu? O niewdzięczniku! Jakże jesteś nieludzki! Jesteś godzien tylko wiecznego ognia piekielnego! [Wejrzenie w głąb serca, cz. I, Siedemnasta niedziela po Zielonych Świątkach] 23 Musisz się […] zastanowić nad prawością swoich myśli, zbadać ich jakość. Ileż razy bowiem, gdy są bardzo obrzydliwe, wciskają się do wnętrza duszy jako bardzo piękne? One to, nierzadko, dopuszczone pod pretekstem pobożności, powodują niegodziwy skutek. Przychodzą wprawdzie pod zasłoną gorliwości, lecz wielokrotnie osłaniają gniewliwość. Przy-
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==