MYSLI

215 lipiec chodzą pod szatą dobrej miłości, lecz przynoszą złą miłość. Przychodzą pod pozorem sprawiedliwości, lecz w rzeczywistości niosą ze sobą mściwość. Przychodzą pod płaszczykiem dyskrecji, lecz faktycznie są to myśli opieszałe. Wreszcie przychodzą jako niosące świętość, lecz po swoim odejściu pozostawiają rozczarowanie. Strzeż się więc, strzeż, żebyś nie wpuścił do siebie wilków w owczej skórze. [Wejrzenie w głąb serca, cz. I, Siódma niedziela po Zielonych Świątkach] 24 Zły duch, bez wątpienia, nie potrzebuje wielkiego otworu, żeby się podkopać w celu zniszczenia całej struktury twierdzy duszy; wystarczy mu do tego nawet najmniejsze przekroczenie reguły. Jeśli małe nieczystości grzechów nie zostaną usunięte, wystarczą do wielkiego zapowietrzenia duszy; niejednokrotnie dowiedziono, że przez drobne niedoskonałości, zlekceważone na skutek ich znikomości, ulegają wygaszeniu wielkie cnoty. [Wejrzenie w głąb serca, cz. I, Drugi dzień Wielkanocy]

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==