MYSLI

213 lipiec 21 O miłości, najwznioślejsza księżniczko cnót i nauczycielko doskonałości! O święta miłości, wieczny ogniu, zbawczy płomieniu, żywicielko dusz, matko pokoju, więzi łącząca narody i dusze, duchu jednoczący nas z Bogiem! Ty nigdy nie ustawaj i nigdy nie wygasaj w moim sercu ku Bogu, Najwyższemu Dobru, i ku bliźniemu! Bądź mi wszędzie towarzysz- ką, w każdej myśli, postanowieniu, intencji i działaniu! Nie odstępuj ode mnie na wieki! Niech odejdzie ode mnie wiedza, proroctwa i wyrocznie, ale ty mnie nie opuszczaj (por. 1 Kor 13, 8-13). Niech wejdę wraz z tobą do owych mieszkań dla świętych i do królestwa miłości, skąd, o najpotężniejsza z cnót, sprowadziłaś Boże Dziecię do ziemskiego królestwa! [Wejrzenie w głąb serca, cz. IV, 10: O tej samej cnocie miłości] 22 Rozważ, że gdyby ktoś cię wykupił z bardzo ciężkiej niewoli, jakimiż usługami starałbyś się jemu za to dobrodziejstwo odwdzięczyć?

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==