40 oddalonych od Kościoła i nie poszukujących z nim kontaktu. Nieobecność habitu miała być w tym wydatną pomocą. Wydarzenia I wojny światowej przyniosły marianom w pewnym momencie możliwość całkowitego wyjścia z konspiracji. Wraz z tym u niektórych członków Zgromadzenia pojawiły się idee ewentualnego powrotu do dawnego habitu. Ks. J. Vaišnora z własnych wspomnień przywołał fakt mówiący o tym, iż gdy mariańscy zakonnicy powrócili do Mariampola, mieszkańcy tamtych stron, mimo że byli dobrymi katolikami, mimo że niecierpliwie czekali powrotu marianów, to jednak odwrócili się od nowych przybyszów, uważając ich za fałszywych marianów, bo nie byli ubrani jak ojcowie, których pamiętali60. Ks. Vaišnora w podobnych wydarzeniach widział przyczynę rozterek marianów. Ks. F. Bučys w 1921 r. podjął próbę przekonania Ojca Odnowiciela, by ten przyczynił się do powrotu marianów do dawnego stroju. Motywował to głównie chęcią odróżnienia się od duchowieństwa diecezjalnego oraz pożytecznością w przypadku mariańskich misjonarzy ludowych61. Odpowiadając listownie, Bł. Jerzy dał bardzo mocne przesłanie na temat braku habitów u marianów: Na temat przywrócenia habitów dużo myślałem, radziłem się innych i rozważałem sprawę wobec Boga. Jestem stanowczo przeciwny ich przywróceniu. Jestem przekonany, że jeśli tylko zaczniemy nosić habity, rozwój 60 J. Vaišnora, O ubiorze marianów, tłum. F. Smagorowicz, „Immaculata” 24(1987) nr 6-7, s. 107. Ten sam litewski historyk opisał dalej pewne wydarzenie: Opowiada się o ciekawym wypadku w Stanach Zjednoczonych, który wydarzył się pierwszym marianom w tym kraju. Pewien proboszcz zaprosił ich do wygłoszenia misji ludowych. Swoim parafianom często przypominał, że przybędą biali ojcowie marianie, o których pamięć była jeszcze żywa u wielu [emigrantów]. Lecz oto przybywają dwaj księża w sutannach. Proboszcz był zaskoczony, nie wiedział, co robić, jak ocalić swój autorytet u parafian. I owi ojcowie musieli nałożyć jakąś tymczasową białą szatę, aby w niej uchodzić przed zebranymi słuchaczami za białych ojców. Tamże, s. 107-108. 61 Tamże, s. 108.
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==