39 nam przypadnie pracować. Niekiedy zdarzy się i kapłanowi konieczność przywdziania szat świeckich, aby łatwiej się ukryć i pracować owocniej dla chwały Bożej. Podobnie i bracia zakonni powinni przystosować się do poważnych i pobożnych katolików tego samego stanu i zawodu56. Brak zewnętrznych oznak wyróżniających marianów miał ich chronić przed miłością własną i pychą, a sprzyjać cichej pracy i szerzeniu chwały Bożej57. Bracia zakonni mieli być cennymi współpracownikami księży, a ich zadaniem miało być głoszenie ludziom Chrystusa słowem i przykładem, praca i walka dla chwały Bożej, zbawienia dusz i rozszerzenia Kościoła58. Ojciec Odnowiciel postulował zapewnienie braciom dobrego wykształcenia (w jakiejś gałęzi wiedzy, albo w zdobyciu rzemiosła) i wychowania. Szczególnie pomocny miał być brak stroju zakonnego: Ateiści zwalczający Kościół osiągnęli już to, że dziś wielu stroni od kapłana, nie chce słuchać jego słów, patrzy z ukosa na strój duchowny, pełni są rozmaitych uprzedzeń wobec duchowieństwa. Dlatego dzisiaj kapłani powinni zdjąć swój strój, a ubrawszy się po świecku, iść i głosić Chrystusa tym, którzy unikają sukni kapłańskiej. Kapłan w tym wszystkim musi być bardzo ostrożny, gdyż nie zawsze można tak postępować i nie wszędzie tak wypada czynić. I właśnie w takich sytuacjach mogą zastąpić kapłana bracia zakonni59. Zgromadzenie miało być więc formacją o bardzo „elastycznym” charakterze, zdolną oddziaływać na ludzi 56 Bł. Jerzy Matulewicz, Dzienniki, tłum. K. Oksiutowicz, Licheń Stary 2009, s. 67. 57 Nie zawsze dobrze jest rozgłaszać to, co zamierzamy robić albo co robimy. Jeżeli praca się udaje, łatwo może się przyplątać miłość własna i pycha. […] Jeżeli chwała Boża naszej reklamy nie potrzebuje, to lepiej pracować w cichości. Kiedy bowiem zbyt wiele hałasu, trudno wówczas pracować spokojnie i mniej się zrobi. Bł. Jerzy Matulewicz, Dzienniki, s. 97. 58 Bł. Jerzy Matulewicz, Dzienniki, s. 61. 59 Tamże.
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==