38 3. Historia braku stroju zakonnego w odnowionym Zgromadzeniu Księży Marianów 3.1. Bł. Jerzy Matulewicz Z pewnością to właśnie ukryty charakter odradzających się marianów warunkował rodzaj stroju – sutannę kleru diecezjalnego u duchownych (którymi w myśl ówczesnego prawa kanonicznego stawali się wszyscy przyjmujący święcenia niższe i tonsurę, stąd ich określenie – clerici) oraz ubiór świecki u braci zakonnych. Ojciec Odnowiciel w liście do ks. Bučysa (6 sierpnia 1909) napisał, że Ojciec Święty popierał zakony bezhabitowe jako odpowiednie na tamte czasy, a prefekt Kongregacji Zakonników, kard. Vives y Tutto miał nawet zaproponować, aby marianie ubierali się jak wszyscy księża54. W Stolicy Świętej znana była sytuacja Kościoła katolickiego pod zaborami oraz odbywający się tam ogromny rozwój zgromadzeń bezhabitowych. Pierwsze Konstytucje odnowionego zgromadzenia stanowiły zatem, iż co do stroju współbracia nie mają się odróżniać od innych osób tego samego stanu i wieku, powinni natomiast dbać o to, by był on dostosowany do spełnianych obowiązków i zajęć oraz nacechowany prostotą i skromnością55. Tę samą myśl wyraził obszerniej bł. Jerzy na kartach swojego Dziennika duchowego: Nie mamy zamiaru wyróżniać się od innych ani strojem, ani żadnymi innymi znakami zewnętrznymi. Kapłani będą się ubierać jak inni poważni i pobożni księża tego kraju, w którym 54 Pierwsza sprawa, jaką poruszyłem w rozmowie, to pragnienie uratowania Zakonu Marianów. Odpowiedź na ten temat była następująca: słuszność jest po naszej stronie, dopóki jest choć jeden człowiek, ma on pełne prawo do zachowania Zgromadzenia. Potem mówił: po co macie nosić habity, ubierajcie się tak, jak wszyscy księża. Później się dowiedziałem, że Ojciec Święty popiera zakony bez habitów. Uważa je w dzisiejszych warunkach za bardziej pożyteczne. Bukowicz, Górski, Odrodzenie Zgromadzenia, s. 80‑81. 55 Por. Institutum Fratrum Marianorum sub titulo Immaculatae Conceptionis Beatissimae Virginis Mariae, Petropoli 1910, cap. V, p. 24.
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==