Blogoslawiony Jerzy Matulewicz

Jez˙eli moz˙na sobie wystawic´, by Papiez˙ jeszcze ostrzej wysta˛pił, niz˙ wyste˛puje w kaz˙dej sprawie biskupiej, to ma to miejsce w sprawie ks. Matulewicza, któremu sie˛ udało podczas nuncjatury msgr. Ratti w Warszawie zawrzec´ z nim wyja˛tkowo gora˛ca˛ przyjaz´n´ dwóch kapłanów. Nie ułatwia w tej sprawie fakt, z˙e podczas gdy jawnie nadchodza˛ memoriały przeciw bp. Matulewiczowi, to tajnie przychodza˛ z Wilna inne memoriały, prosza˛ce o zachowanie go na czele diecezji. Jeden z biskupów naszych zare˛czał mi, z˙e sam widział cze˛s´c´ tych samych podpisów, które figuruja˛ na memoriałach przeciw Matulewiczowi, na petycjach prosza˛cych o pozostawienie go w Wilnie. Na podstawie znajomos´ci Piusa XI i tutejszego terenu widze˛ tylko trzy sposoby do pozbycia sie˛ bp. Matulewicza z Wilna. 1. Przez dłuz˙szy czas nie podnosic´ tej kwestii. Pierwszy raz od trzech w cia˛gu czterech miesie˛cy jej nie podnosilis´my, totez˙ temu pare˛ dni, wiem z najpewniejszego z´ródła (tajnego), z˙e Pius XI pytał sie˛ o zdanie kilku osób, czy naprawde˛ ks. Matulewicz jest tak szkodliwy, jak twierdza˛, dla diecezji wilen´skiej. Wiem, z˙e w tych dniach Litwa ma zacza˛c´ rozmowy o konkordacie; nie byłoby wykluczone, by przy stworzeniu nowej diecezji litewskiej ks. Karewicz usunie˛ty został z Kowna, a Pius XI pomys´lał o ks. Matulewiczu, jako jego naste˛pcy. Jedyna rzecz, która by te˛ szanse˛ wykluczyła, byłoby podniesienie przez nas sprawy usunie˛cia ks. Matulewicza z Wilna. Przy zasadniczych załatwieniach: nowym podziale diecezji etc. be˛dzie sie˛ moz˙na pozbyc´ ks. Matulewicza z Wilna i mam dane do przypuszczenia, z˙e Pius XI przeniósłby go, z powodu jego specjalnej dewocji do Matki Boskiej, na nowo kreowane biskupstwo cze˛stochowskie. To ostatnie biskupstwo be˛dzie miało taki kos´cielny prestige, z˙e mianuja˛c nan´ biskupa wilen´skiego, Papiez˙ da awans temu ksie˛dzu, który potrafił stac´ sie˛ najbliz˙szym jego w Polsce przyjacielem. Proponowanie zas´ degradacji tego przyjaciela z Wilna do Tarnowa odczuc´ moz˙e Pius XI jako obraze˛, tym bardziej, gdyby mu sie˛ [to] proponowało włas´nie z okazji uwolnienia ks. Cieplaka, który zwolnienie swe jemu zawdzie˛cza. Trzecim sposobem mogło byc´ wyraz˙enie Ojcu S´wie˛temu z˙yczenia Pana Prezydenta Rzeczpospolitej przez jednego z kardynałów polskich. Doradzałem to podczas ostatniego mego pobytu w Warszawie, po czym kardynał Kakowski podja˛ł sie˛ uczynic´ to na z˙yczenie Pana Prezydenta. Przyjechawszy jednak do Rzymu, na wia430

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==