Od pierwszej chwili obje˛cia tu urze˛dowania, kategorycznie wysta˛- piłem przeciwko dalszemu pobytowi bp. Matulewicza w Wilnie (raport N. 369/21 13 X 1921) i doszedłem do tego rezultatu, z˙e Benedykt XV przyrzekł mi osobis´cie, jak i przez msgr. Borgongini-Duca, z˙e jak tylko sprawa wilen´ska politycznie załatwiona zostanie, zajmie sie˛ kwestia˛ zmiany biskupa. Decyzja ta zakomunikowana została warszawskiej Nuncjaturze, skoro msgr Lauri w tych samych słowach wyraził sie˛ do pana Meysztowicza. Przyrzeczenie to Benedykta XV zapewniało nam te same korzys´ci, które po traktacie wersalskim uzyskali Francuzi, Czesi i Łotysze, pozbywaja˛c sie˛ biskupów obcej narodowos´ci z terenów obje˛tych przez mie˛dzynarodowo uznane granice. Niestety, uznanie naszych granic wschodnich otrzymalis´my po s´mierci Benedykta XV, a ostre podniesienie kwestii biskupów w Wilnie i Lwowie przed uznaniem byłoby tworzeniem przeszkody do otrzymania tego uznania, tym samym wtedy nie było wskazane. Pontyfikat Piusa XI wprowadził do s´wiatowej polityki w porównaniu do tego, jak było przedtem, pewien szereg elementów dla nas korzystnych, lecz takz˙e pewna˛ ilos´c´ elementów dla nas niekorzystnych. Benedykt XV był pod wpływem germanofilskich Popolari i zezwalał na politykowanie ksie˛z˙y. Był on jednak, jako dawny dyplomata i genuen´czyk, gotów do kompromisów, takz˙e w sprawach nominacji biskupów. Pius XI stanowczo odsuna˛ł od siebie wpływy Popolari i energicznie zwalcza politykowanie ksie˛z˙y jakiejkolwiek narodowos´ci, a wie˛c takz˙e ruskich i litewskich, lecz nie chca˛c, by sie˛ Kos´ciół mieszał do polityki, z najwie˛ksza˛ stanowczos´cia˛ i gwałtownos´cia˛ broni sie˛ Papiez˙ od tego, by polityka wpływała na Kos´ciół. Uwaz˙a on za główne zadanie swego pontyfikatu pozbycie sie˛ rza˛dowych wpływów na wybór biskupów i gotów jest do wszelkich konfliktów, by ten cel osia˛gna˛c´. Totez˙ nie ma wypadku, by od wejs´cia jego na tron papieski jakikolwiek rza˛d, nawet taki, który ma najbardziej ustalone prawa konkordatowe, był przeprowadził swego kandydata. Jest kwestia˛ otwarta˛, czy ta walka ze wszystkimi rza˛dami nie przyniesie Kos´ciołowi wie˛cej złego niz˙ dobrego. Chwilowo jednak Watykan bez dyskrecji wyzyskuje fakt, z˙e z˙aden rza˛d nie chce w dzisiejszych warunkach społecznych wchodzic´ w konflikty i w rezultacie podejmowac´ walke˛ z Kos´ciołem, be˛da˛cym wsze˛dzie asekuracja˛ społeczna˛. 429
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==