z mianowaniem ks. Kuchty na wikariusza dla parafii lez˙a˛cych w Republice Litewskiej, Biskup twierdził, z˙e jest on z˙yczliwie nastawiony do Polaków, a został wydalony z Wilna jedynie w ramach represji. W zakon´czeniu minister Seyda wysuna˛ł koncepcje˛ przeniesienia bp. Matulewicza do Kowna, pisza˛c: „wobec wyja˛tkowej sympatii, jaka˛ Ojciec S´wie˛ty obdarza ks. Matulewicza i trudnos´ci, jakie napotykało i prawdopodobnie w dalszym cia˛gu napotykac´ be˛dzie nasze Poselstwo ze strony Watykanu, w sprawie usunie˛cia ks. Matulewicza z Wilna – czy nie uwaz˙ałby Pan Minister, z˙e zmiana naszej taktyki z czysto negatywnej na pozytywna˛ w tym wypadku byłaby wskazana˛? Zmiana ta polegałaby na tym, z˙e zamiast wymagania od Watykanu usunie˛cia ks. Matulewicza, zasugerowano by mu, by przeniósł ks. Biskupa do Kowna, nadaja˛c ewentualnie jednoczes´nie Kownu arcybiskupstwo, o co i tak staraja˛ sie˛ Litwini. W ten sposób pozbylibys´my sie˛ ks. biskupa Karewicza, którego działalnos´c´ jest istotnie zgubna nie tylko dla polskos´ci na tym terenie, ale dla Kos´cioła i ogólnego moralnego poziomu ludnos´ci, i uzyskalibys´my diecezje˛ wilen´ska˛ dla kandydata po naszej mys´li. Sa˛dze˛, z˙e Ojciec S´wie˛ty znacznie łatwiej sie˛ da nakłonic´ do takiego kroku, gdyz˙ tego rodzaju przeniesienie nie be˛dzie miało w oczach jego cech kary, lecz przeciwnie byłoby wyróz˙nieniem i dowodem zaufania ze strony Watykanu. Poniewaz˙ jednak stworzenie arcybiskupstwa w Kownie mogłoby wytworzyc´ pewne cia˛z˙enie miejscowej ludnos´ci w tamta˛ strone˛, czy nie uwaz˙ałby Pan Minister za wskazane, bys´my sie˛ postarali uzyskac´ od Stolicy S´wie˛tej erygowanie takz˙e arcybiskupstwa w Wilnie?”36. Pomimo tych zastrzez˙en´, minister spraw wewne˛trznych Władysław Kiernik w oparciu o pismo Romana z 19 maja, wzbogacone o informacje o niewłas´ciwym przyje˛ciu prezydenta Wojciechowskiego przez ks. Justyna Petranisa, zwrócił sie˛ do Komitetu Politycznego Rady Ministrów o „usunie˛cie wzgle˛dnie przeniesienie ksie˛dza biskupa Matulewicza z katedry biskupiej w Wilnie” jako szkodliwego dla interesów pan´stwa polskiego. Przy okazji wystawił mu s´wiadectwo moralnos´ci: „Ks. bp Matulewicz jako człowiek i kapłan jest bez zarzutu, tym bardziej 425 36 Tamz˙e, k. 141-142.
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==