Zywot Stanislawa Papczynskiego
z˙ e Krajewski powrócił do wspólnoty marianów, z˙ e zło- z˙ ył s´luby i wytrwał w powołaniu marian´ skim. Wydaje sie˛, iz˙ przełamał ostatecznie trudne cechy swego cha- rakteru, które były przyczyna˛ tylu nieporozumien´ z o. Stanisławem, z˙ e „nawrócił sie˛” i zzuł z siebie „sta- rego człowieka”. Przemiana ta s´wiadczy równiez˙ na ko- rzys´c´ o. Papczyn´ skiego, który nie z˙ ywił urazy do swego trudnego współbrata i zachował sie˛ jak dobry ojciec z przypowies´ci ewangelicznej, przyjmuja˛cy z rados´cia˛ swego marnotrawnego syna. Krajewski umarł poboz˙ nie w Puszczy Korabiewskiej jako członek Zgromadzenia (przed 1685). Ws´ród pierwszych podopiecznych o. Papczyn´ skie- go, poza Krajewskim, wymienia sie˛ o. Stanisława od s´w. Anny, o. Józefa od Wszystkich S´ wie˛tych, o. Cy- priana od s´w. Stanisława, o. Piotra od s´w. Marii Ma- gdaleny, o. Konstantego od s´w. Kazimierza i br. An- toniego od s´w. Marcina. Najbardziej wyróz˙ nili sie˛ s´wie˛- tos´cia˛ z˙ ycia o. Józef – pierwszy wys´wie˛cony w Zgro- madzeniu kapłan – oraz br. Antoni. Z wielka˛ troskliwos´cia˛ zajmował sie˛ o. Papczyn´ ski pierwszymi marianami i wdraz˙ ał ich do z˙ ycia zakon- nego. Sam tez˙ kierował studiami współbraci przezna- czonych do kapłan´ stwa. W pracy formacyjnej kładł du- z˙ y nacisk na posłuszen´ stwo, zdaja˛c sobie sprawe˛, jak ta cnota jest waz˙ na przy organizowaniu wspólnoty za- konnej. Widza˛c natomiast, jak wielkie spustoszenie w narodzie powoduje pijan´ stwo, nakazał marianom abstynencje˛ od napojów alkoholowych. APOSTOLSTWO TRZEZ´ WOS´ CI W rozdziale o umartwieniu w Regule z˙ ycia zało- z˙ yciel marianów kategorycznie zakazał picia gorzałki ( crematum ); był to rodzaj upajaja˛cego napoju, który 87
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==