Zywot Stanislawa Papczynskiego

na pomoc s´w. Hieronima, którego pamie˛c´ czczono w tym włas´nie dniu. Naste˛pnego dnia o. Papczyn´ ski od razu przeja˛ł role˛ kierownika pustelników, gdyz˙ chciał wdroz˙ yc´ ich do karnos´ci zakonnej. Wczesnym rankiem pocza˛ł budzic´ ich na modlitwe˛, im jednak nie podobały sie˛ nowe porza˛dki; nie przywykli do modlitewnego i pokutni- czego trybu z˙ ycia. Ojciec Stanisław od razu sie˛ zo- rientował, z˙ e ma do czynienia z ludz´mi nienawykłymi do posłuszen´ stwa i pokuty. Ci z kolei skarz˙ yli sie˛ na naszego zakonodawce˛, gdy Krajewski wrócił do pu- stelni. Narzekali, z˙ e zmuszani sa˛ do modlitwy, a oni woleliby raczej pracowac´. W rzeczywistos´ci chcieli z˙ yc´ beztrosko z jałmuz˙ ny tych, którzy uwaz˙ ali ich za s´wia˛- tobliwych pustelników. Na re˛ce Krajewskiego kra˛z˙ a˛cego po okolicznych dworkach szlacheckich składano hojne dary. Nie tak jednak pojmował z˙ ycie zakonne o. Sta- nisław; chciał zarówno pracowac´, jak i modlic´ sie˛. W takiej sytuacji o. Stanisław postanowił załoz˙ yc´ pustelnie˛ na własnym terenie, pragna˛ł jednak przed- tem odprawic´ jeszcze miesie˛czne rekolekcje. Wiedział, z˙ e trzeba nauczyc´ sie˛ milczec´, aby miec´ cos´ do po- wiedzenia i nalez˙ y wejs´c´ uprzednio w szczególny kon- takt z Bogiem, który ułatwiaja˛ rekolekcje. Poprosił wie˛c Krajewskiego, aby podarował mu kawałek terenu na swej posiadłos´ci, gdzie chciał zbudowac´ dom i groma- dzic´ w nim odpowiednich kandydatów, a Krajewskie- mu powierzyc´ urza˛d prokuratora zgromadzenia. Po kil- ku dniach namysłu Krajewski zgodził sie˛ na propozycje˛ o. Stanisława. Dnia 7 paz´dziernika 1673 r. wystawił dokument i wcia˛gna˛ł go do akt grodzkich. Ojciec Pap- czyn´ ski był zadowolony z takiego obrotu sprawy, mógł bowiem rozpocza˛c´ organizowanie z˙ ycia wspólnego z in- nymi, bardziej gorliwymi kandydatami, w pomieszcze- niach „domu rekolekcyjnego”. Uz˙ yty tu termin „dom 75

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==