Zywot Stanislawa Papczynskiego
nów. Bywało jednak, z˙ e najez´dz´cy dopuszczali sie˛ róz˙ - nych naduz˙ yc´, obelg i zniewag wobec mieszkan´ ców stolicy. Ze szczególna˛ nienawis´cia˛ odnosili sie˛ do du- chownych. Pewnego dnia Stanisław Papczyn´ ski wracał z mia- sta do domu wraz z Józefem Starckiem. W pobliz˙ u ko- s´cioła Dominikanów natkne˛li sie˛ na z˙ ołnierza szwedz- kiego, z którym Stanisław podja˛ł dyskusje˛ na temat wiary. Ten nie moga˛c znies´c´ napomnien´ do nawrócenia, rzucił sie˛ z mieczem na zakonników. O tym zdarzeniu pisał póz´niej Papczyn´ ski w swoim testamencie: „So- cjusz (chociaz˙ był Niemcem) zbiegł, a ja padłem na kolana i nadstawiłem kark do s´cie˛cia, ale Opatrznos´c´ Boz˙ a zrza˛dziła, z˙ e nie odniosłem z˙ adnej rany, chociaz˙ trzykrotnie zostałem bardzo mocno uderzony, co spra- wiło mi wielki ból, który odczuwałem przez prawie pół- torej godziny”. Brat Stanisław gotowy był na me˛czen´ - stwo i oddanie z˙ ycia za wiare˛. S´ LUBOWANIE Nie wiemy dokładnie, gdzie po opuszczeniu kla- sztoru zatrzymał sie˛ w maju i czerwcu 1656 r. wika- riusz prowincjalny o. Aleksander Novari wraz z Pap- czyn´ skim i jeszcze dwoma lub trzema pijarami. Nasz br. Stanisław nie maja˛c moz˙ liwos´ci kontynuowania studiów teologicznych, zacza˛ł tym gorliwiej przygoto- wywac´ sie˛ do złoz˙ enia s´lubów. Mijały włas´nie 2 lata jego nowicjatu i juz˙ mógł złoz˙ yc´ swoja˛ profesje˛. Kon- stytucje pijarów wymagaja˛, aby złoz˙ enie profesji przez kandydata poprzedziła spowiedz´ z całego z˙ ycia. Przy- puszcza sie˛, z˙ e wtedy – w czerwcu 1656 r. – Papczyn´ ski napisał swoja˛ ksia˛z˙ eczke˛ pt. Secreta Conscientiae , w której wyznał, jakby na spowiedzi, błe˛dy i grzechy swej młodos´ci. 38
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==