Zywot Stanislawa Papczynskiego
Ksia˛z˙ eczka Secreta Conscientiae była adresowana do kierownika duchowego, a wie˛c do o. Novariego, któ- ry zaste˛pował prowincjała Contiego w zarza˛dzaniu do- mami pijarów na terenie Polski. Pod jego kierunkiem Stanisław od Jezusa Maryi przygotowywał sie˛ włas´- nie do złoz˙ enia s´lubów zakonnych. Ojciec Novari był me˛z˙ em pełnym ducha apostolskiego, rozmiłowanym w cnotach, kochaja˛cym swój zakon i gorliwym w za- chowaniu karnos´ci – zgodnie z duchem załoz˙ yciela. Dla Papczyn´ skiego był godnym naste˛pca˛ o. Franco z pierwszego roku nowicjatu. Nadszedł wieczór i br. Stanisław od Jezusa Maryi przygotowywał sie˛ bezpos´rednio do złoz˙ enia Bogu swej całkowitej ofiary przez profesje˛ rad ewangelicznych w zakonie pijarów. A potem nastał ów dzien´ ... W wyzwolonej stolicy przez siły polsko-litewskie, po prawie 2-miesie˛cznym oble˛z˙ eniu, w obliczu jej ponow- nego zagroz˙ enia ze strony Szwedów, 22 lipca 1656 r. Stanisław od Jezusa Maryi Papczyn´ ski złoz˙ ył swoje s´luby zakonne. W tym czasie Papczyn´ ski i inni pijarzy warszawscy przebywali na Starym Mies´cie, lub gdzies´ poza War- szawa˛, gdyz˙ ich klasztor przy ul. Długiej został spalony (6 maja 1656), i w tym nieznanym nam bliz˙ ej miejscu odbyła sie˛ uroczystos´c´ profesji. Były to s´luby złoz˙ one zgodnie z ówczesna˛ praktyka˛ – na zawsze. Posłuz˙ ono sie˛ stara˛ formuła˛ przystosowana˛ do złoz˙ enia s´lubów prostych wraz z przysie˛ga˛ wytrwania w zgromadze- niu az˙ do s´mierci. Takie najprawdopodobniej decyzje w stosunku do naszego nowicjusza podja˛ł samodziel- nie wikariusz prowincjalny o. Aleksander Novari, gdyz˙ kontakt z przełoz˙ onymi w Rzymie w czasie działan´ wo- jennych był bardzo utrudniony, a ewentualna wymia- na korespondencji trwałaby wiele miesie˛cy. Zachował sie˛ sporza˛dzony własnore˛cznie przez Papczyn´ skiego 39
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==