Zywot Stanislawa Papczynskiego

przychodziły do niego potulnie psy domowe i lizały jego wrzody, niosa˛c ulge˛ w cierpieniu. Ale włas´nie dla- tego wrócił do zdrowia. Ojciec Wyszyn´ ski wyraz˙ a prze- konanie, na podstawie s´wiadectwa samego Janka z Sec- reta Conscientiae (Tajemnice sumienia), z˙ e to była ta me- dicina (s´rodek leczniczy), dzie˛ki której Papczyn´ ski zo- stał cudem wyleczony; po pewnym czasie s´wierzb i wrzo- dy całkowicie znikły. Bóg przedziwnie kieruje losami ludzkimi i gdy czas sie˛ wypełni, przychodzi z pomoca˛, a dzieje sie˛ to cze˛sto w sposób zaskakuja˛co prosty. W tym czasie przybyli do Lwowa ziomkowie Pap- czyn´ skiego, aby zakupic´ ryby na zbliz˙ aja˛cy sie˛ Wielki Post. Przez nich ojciec Janka przesłał mu zasiłek pie- nie˛z˙ ny; pomogło to naszemu bohaterowi wzmocnic´ sie˛ nieco i wyjs´c´ z ne˛dzy. Poczuł sie˛ wkrótce jak nowo narodzony i dzie˛kował Bogu za ocalenie. Rozpocza˛ł no- we z˙ ycie, poleciwszy sie˛ dobroci Boz˙ ej i opiece Matki Najs´wie˛tszej. Kiedy po powrocie do domu ziomkowie Janka Pap- czyn´ skiego opowiedzieli ojcu o dos´wiadczeniach jego syna, Tomasz Papka wysłał do Lwowa wóz, aby spro- wadzic´ Janka do domu. Poniewaz˙ organizm chłopca wcia˛z˙ był osłabiony, Janek zapadł w drodze na febre˛ i musiał zatrzymac´ sie˛ w Se˛dziszowie, odległym od Po- degrodzia o 100 km. Wkrótce przybył po niego inny wysłannik ojca i dowiózł go wreszcie do domu. Rados´c´ starego ojca i stroskanej matki nie miała granic, kiedy ze łzami witali odzyskanego jakby na nowo syna. Pod ich opieka˛ Janek wrócił do pełni sił, pozostaja˛c w domu rodzinnym około 4 tygodni. W PODOLIN´ CU Po odzyskaniu zdrowia Papczyn´ ski postanowił kon- tynuowac´ nauke˛ w zakresie szkoły s´redniej, a nalez˙ a- 25

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==