Zywot Stanislawa Papczynskiego
z rówies´nikami procesje religijne na polach i wokół domu. Najwie˛kszy wpływ wychowawczy, odnos´nie do pra- ktyk religijnych, wywierała na młodego Papczyn´ skiego matka. Dzie˛ki niej rozbudził w sobie synowskie na- boz˙ en´ stwo do Matki Niebieskiej, czcił Ja˛ gora˛co i co- dziennie oddawał sie˛ Jej w opieke˛. Opiece tej zawdzie˛- czał wiele łask; dos´wiadczał cze˛sto wprost cudownej pomocy Boz˙ ej. Raz wylał sie˛ na niego gora˛cy rosół, tak z˙ e oparzeliny pokryły spora˛ cze˛s´c´ jego ciała; rany wygoiły sie˛ bez pomocy lekarzy. Dwa razy padł ofiara˛ epidemii, tak z˙ e lez˙ ał nieprzytomny, ale odzyskał zdro- wie po wypiciu zimnej wody. Kiedy miał 10 lat, spadł z wysokiej drabiny, dotkliwie sie˛ zranił i chorował, ale wkrótce wrócił do zdrowia. W domu rodzinnym nauczył sie˛ posłuszen´ stwa, pra- cowitos´ci i pokory, pomagaja˛c w pracach w gospodar- stwie, a zwłaszcza przy pasieniu owiec. Juz˙ wtedy za- prawiał sie˛ do przyszłych trudów i niewygód z˙ ycia. Spe˛dzaja˛c duz˙ o czasu na łonie natury, chłona˛ł pie˛kno s´wiata, a potem przekazywał je ludziom w swoich pis- mach i mowach. Lata szkolne Kiedy syn Papków osia˛gna˛ł wiek szkolny, posłano go do miejscowej szkoły parafialnej. Pocza˛tkowo nie potrafił tam sprostac´ najbardziej elementarnym wy- mogom. Podczas gdy jego starszy brat Piotr przejawiał duz˙ e zdolnos´ci do nauki, Janek, w przekonaniu ro- dziców i krewnych, nie rokował w tym kierunku z˙ ad- nych nadziei. Wobec tego zabrano go ze szkoły do do- mu, aby pasał owce. Jako siedmioletni chłopiec ponownie próbował swo- ich sił; w tajemnicy przed rodzicami, z pomoca˛ jed- 18
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==