Zywot Stanislawa Papczynskiego
16 kwietnia o. Stanisław wezwał członków Zgroma- dzenia do okazywania posłuszen´ stwa o. Kozłowskiemu, gdyz˙ widział w nim swego naste˛pce˛. Sam jednak obja˛ł przełoz˙ en´ stwo Wieczernika, prawdopodobnie po wysta˛- pieniu ze Zgromadzenia o. Jakuba od s´w. Tomasza (mianowanego przełoz˙ onym w 1685). Ojciec Papczyn´ - ski sprawował ten urza˛d az˙ do czasu, kiedy zniewolony w zimie 1699 r. cie˛z˙ ka˛ choroba˛, przekazał owa˛ funkcje˛ o. Cyprianowi od s´w. Stanisława. W tym samym roku sporza˛dził swój drugi testament i ogłosił o. Joachima swoim naste˛pca˛. Ojciec Papczyn´ ski potwierdził i uzupełnił wspom- niany testament 10 kwietnia 1701 r., gdy otrzymał wiadomos´c´ o aprobacie papieskiej swego instytutu i gdy stan jego zdrowia znacznie sie˛ pogorszył. Jednak raz jeszcze podz´wigna˛ł sie˛ z łoz˙ a boles´ci, by udac´ sie˛ do nuncjusza w Warszawie, w celu złoz˙ enia s´lubów. Pochodza˛ce z tego czasu Praecepta (Przestrogi) wska- zuja˛, z˙ e przeprowadził wówczas po raz ostatni wizytacje˛ kanoniczna˛ domu w Puszczy Korabiewskiej. W sierpniu 1701 r. o. Papczyn´ ski zachorował juz˙ s´miertelnie. Choroba wyniszczała gwałtownie jego orga- nizm. Załoz˙ yciel marianów wiedział, z˙ e zbliz˙ a sie˛ do wrót wiecznos´ci. Trawiony gora˛czka˛, do kon´ ca zacho- wał przytomnos´c´ umysłu. Gdy cierpienia sie˛ wzmagały, powtarzał, jak to miał w zwyczaju: „Zwie˛kszaj, Panie, cierpienia moje, byles´ zmniejszył kary dusz czys´c´co- wych”. Dnia 17 wrzes´nia 1701 r. u łoz˙ a gasna˛cego o. Sta- nisława zebrała sie˛ gromadka obecnych przy Wieczer- niku jego duchowych synów. W pełni s´wiadomos´ci i z głe˛boka˛ pokora˛ przyja˛ł sakramenty s´wie˛te z ra˛k pierwszego wys´wie˛conego w zakonie kapłana, o. Józefa od Wszystkich S´ wie˛tych. W tym niezwykłym momencie oddajmy jednak głos o. Wyszyn´ skiemu: 143
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==